Rorate Coeli

Rorate coeli to introit Mszy roratniej, czyli Mszy wotywnej na czas adwentu, a także rozbudowany hymn na jego motywach. Tekst introitu i hymnu opiera się na fragmencie Księgi Izajasza. Tekst łaciński hymnu:

Rorate caeli desuper

et nubes pluant justum.

Ne irascaris, Domine, ne ultra memineris iniquitatis;

Ecce civitas Sancti facta est deserta

Sion deserta facta est, Jerusalem desolata est,

Domus sanctificationis tuae et gloriae tuae,

Ubi laudaverunt te patres nostri.

Peccavimus, et facti sumus tamquam immundus nos

Et cecidimus, quasi folium universi

Et iniquitates nostrae quasi ventus abstulerunt nos

Abscondisti faciem tuam a nobis

Et allisisti nos in manu iniquitatis nostrae.

Vide Domine afflictionem populi tui

Et mitte quem missurus es

Emitte Agnum dominatorem terrae

De petra deserti ad montem filiae Sion

Ut auferat ipse jugum captivitatis nostrae.

Consolamini, consolamini, popule meus

Cito veniet salus tua: Quare moerore consumeris

Quia innovavit te dolor? Salvabo te,noli timere

Ego enim sum Dominus Deus tuus,

Sanctus Israel, redemptor tuus.

Tekst polski:

Spuśćcie rosę niebiosa i obłoki niech wyleją sprawiedliwego

Nie bądź zagniewany, Panie!
Nie pamiętaj dłużej naszych grzechów!
Oto miasto Świętego opuszczone,
Syjon stał się pustkowiem, Jerozolima wyludniona
Świątynia Twoja i dom chwały Twojej,
gdzie wielbili Cię nasi ojcowie

Spuśćcie…

Zgrzeszyliśmy i staliśmy się jak nieczysty
I opadliśmy wszyscy niczym zwiędłe liście
A nieprawości nasze jak wiatr nas rozniosły
Zakryłeś przed nami swą twarz
i wydałeś na pastwę naszych grzechów

Spuśćcie…

Spójrz, Panie, na udrękę twego ludu
I poślij tego, którego masz posłać
Ześlij Baranka, Władcę ziemi,
ze skały pustyni do góry Córy Syjonu
By o­n sam zdjął z nas jarzmo niewoli

Spuśćcie…

Pocieszcie się, pocieszcie się, ludu mój
Wkrótce nadejdzie twoje zbawienie
Czy dlatego tracisz ducha, że odnowiła się twoja boleść?
Ocalę cię, nie bój się
Jam jest bowiem Pan, Bóg twój, Święty Izraela,
twój Odkupiciel

Inna wersja
Spuśćcie rosę niebiosa z góry
a obłoki niech spuszczą z deszczem Sprawiedliwego
Niech się otworzy ziemia / 2x
i zrodzi Zbawiciela

Pobłogosławiłeś Panie ziemi Twojej
wywiodłeś z niewoli ród Jakuba
Chwała Ojcu i Synowi, i Duchowi Świętemu
Jak była na początku, teraz i zawsze
i na wieki wieków. Amen.

Spuśćcie rosę…

Polska pieśń Niebiosa rosę – audio

Niebiosa, rosę spuście nam z góry;
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
O wstrzymaj, wstrzymaj Twoje zagniewanie
I grzechów naszych zapomnij już, Panie!

Pusto w Twem mieście, pusto w Syonie,
Jerozolima w boleści tonie,
Runął dom Twojej świętości i chwały,
Gdzie dla Cię hymny ojców naszych brzmiały!

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Grzech nas oszpecił i w sprośnej postaci
Stoim przed Tobą, jakby trędowaci.

Padliśmy wszyscy, jakby liść jesieni,
Zbrodniami, jakby wichrem, rozproszeni;
Tyś Twe oblicze zasłonił przed nami I
Tyś naszemi złamał nas zbrodniami.

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
0 spojrzyj, spojrzyj na lud Twój znękany,
I ześlij Tego, co ma być zesłany.

Wypuść Baranka a daj, niech przybędzie
Z głazów pustyni, niech nam Panem będzie,
Na górze córy Syonu się zjawi
I po łzaoh tylu z jarzma nas wybawi.

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Pociesz się ludu, pociesz w twej niedoli,
Już się przybliża kres twojej niewoli.

Czemuż się smucisz? bolejesz tak srodze?
Nie bój się, nie bój. Ja cię wyswobodzę.
Jam jest twym Panem, Ja doli twej sprawcą,
Ja twoim Świętym, Ja Bogiem i Zbawcą.

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Roztwórz się ziemio i z łona twojego
Wydaj nam, wydaj już Zbawcę naszego.

 

Dodaj komentarz