Kategoria: ADWENT
II Niedziela Ambrozjańskiego Adwentu – 25 XI
I niedziela Adwentu w Mediolanie
W rycie ambrozjańskim, który obowiązuje w Mediolanie i okolicach, Adwent ma sześć niedziel. Dlatego zaczął się już 18 listopada. Powyżej nagranie Mszy I niedzieli Adwentu z mediolańskiej katedry.
Adwent – Alfred Buck „Opowiadanie wigilijne”
– Tylko pamiętaj, musisz być szczególnie grzeczny w czasie Adwentu, bo inaczej nie narodzi
się dla ciebie Pan Jezus.
Janek pamiętał o tym dobrze, ale nie wiedział, co to znaczy. Wstydził się zresztą, że taki jest niemądry i nie śmiał nikogo zapytać:
– Ale co to znaczy, że Pan Jezus nie narodzi się dla mnie.
Jak się narodzi, to się narodzi dla wszystkich. Zresztą, co to znaczy, że się narodzi?
Przecież raz już się narodził. Czy można się drugi raz narodzić? A może naprawdę tylko wtedy się dowiem, kiedy będę szczególnie grzeczny. I w gruncie rzeczy starał się być grzeczny w Adwencie.
(…)
Potem wyszedł na skraj jakiejś polany. W głębi niej zobaczył stajenkę. Była podobna do tej,
którą budował w czasie Adwentu. Strzecha przywalona śniegiem, nad nią gwiazda z wielkim
ogonem. Światło, które padało przez otwarte drzwi i okna, oświecało krzaki i drzewa
stojące w pobliżu. Nagle znalazł się wewnątrz szopki. Klęczał na podłodze stajni. Obok siebie
spostrzegł klęczącego tatusia i mamusię oraz siostrę, którzy uśmiechali się do niego. Poczuł
się tak samo szczęśliwy jak w czasie Wigilii przy składaniu życzeń. Wtedy przypomniał sobie
to, co mama mu powiedziała na samym początku Adwentu, że gdy będzie grzeczny, to Pan Jezus
narodzi się dla niego.
– Czy Jezus narodził się dla mnie także?
Poczuł, że musi spojrzeć w żłobek.
– Jezus tam na pewno jest. Tylko czy ja Go zobaczę? – przeniknął go głęboki niepokój.
Ale przecież powinienem zobaczyć. – Przecież przeprosiłem mamę, tatę i siostrę. Przecież starałem się być grzeczny podczas Adwentu. Pełen determinacji zdecydował się. Z oczami pełnymi łez podniósł głowę – i ujrzał: Na sianku przykrytym białą chustą leżało Dzieciątko.
Źródło:
W blaskach gwiazdy betlejemskiej. Opowiadania dla starszych dzieci
Wydawnictwo Księży Marianów, Warszawa 1989
Adwent w różnych rytach katolickich

Święta Barbara – patronka podziemia

Niebiosa, rosę spuście nam z góry
Niebiosa, rosę spuście nam z góry;
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
O wstrzymaj, wstrzymaj Twoje zagniewanie
I grzechów naszych zapomnij już, Panie!
Pusto w Twem mieście, pusto w Syonie,
Jerozolima w boleści tonie,
Runął dom Twojej świętości i chwały,
Gdzie dla Cię hymny ojców naszych brzmiały!
Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Grzech nas oszpecił i w sprośnej postaci
Stoim przed Tobą, jakby trędowaci.
Padliśmy wszyscy, jakby liść jesieni,
Zbrodniami, jakby wichrem, rozproszeni;
Tyś Twe oblicze zasłonił przed nami I
Tyś naszemi złamał nas zbrodniami.
Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
0 spojrzyj, spojrzyj na lud Twój znękany,
I ześlij Tego, co ma być zesłany.
Wypuść Baranka a daj, niech przybędzie
Z głazów pustyni, niech nam Panem będzie,
Na górze córy Syonu się zjawi
I po łzaoh tylu z jarzma nas wybawi.
Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Pociesz się ludu, pociesz w twej niedoli,
Już się przybliża kres twojej niewoli.
Czemuż się smucisz? bolejesz tak srodze?
Nie bój się, nie bój. Ja cię wyswobodzę.
Jam jest twym Panem, Ja doli twej sprawcą,
Ja twoim Świętym, Ja Bogiem i Zbawcą.
Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Roztwórz się ziemio i z łona twojego
Wydaj nam, wydaj już Zbawcę naszego.
Mądrosci, która z Bożych ust wypływasz
1. Mądrości, która z ust Bożych wypływasz
Wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz
Przybądź i naucz nas dróg roztropności
Wieczna mądrości!
2. O, Adonai! Wodzu Izraela,
coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela,
przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniem,
z silnym ramieniem!
3. Korzeniu Jesse! Tyś chorągwią ludów,
zamilkną ludy na widok Twych cudów,
przybądź i pośpiesz, u żal się złej doli,
wybaw z niewoli!
4. Kluczu Dawidów! Izraela Boże,
co Ty otworzysz, nikt zamknąć nie może!
Przybądź, a wywiedź mocą Twej prawicy
więźniów z ciemnicy!
5. O, wschodzie ranny! Światło wiekuiste,
sprawiedliwości słońce promieniste,
przybądź i oświeć w ciemnościach siedzące,
nędznych tysiące!
6. Królu narodów! Tyś ich upragnieniem,
Tyś jest węgielnym jedności kamieniem,
przybądź, niech człowiek przez Ciebie stworzony,
będzie zbawiony!
7. Emanuelu! Królu Prawodawco,
oczekiwanie narodów i Zbawco,
przybądź i nasze wysłuchaj wołanie,
Boże, nasz Panie!
Pieśń „Mądrosci, która z Bożych ust wypływasz” będąca parafrazą Wielkich Antyfon adwentowych i swego rodzaju polskim opowiednikiem gregoriańskiego hymnu ” Veni, veni Emmanuel” pojawiła się po raz pierwszy w śpiewniku „Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych”
W śpiewniku tym pieśń ma dodatkowe trzy zwrotki, niepowiązane z Wielkimi Antyfonami:
W czterotysięcznej utęsknienia nocy, * Patryarchowie, Króle i Prorocy, * I naród wszystek takie głosy wznosił, * O Zbawcę prosił.
Też głosy wżnosim dziś w kościele nowym, * W czteroniedzielnym czasie Adwentowym, * Pamiętni skutków upadku ciężkiego, * Adamowego.
Ty, coś z szatańskiej wykupił nas ręki, * O Chryste! przyjmij cześć naszą i dzięki; * Daj Twój obchodzić w czystości sumienia, * Dzień narodzenia. Amen.
Obecnie częściej śpiewa się wersję siedmiozwrotkową.
Hejnał wszyscy zaśpiewajmy
1. Hejnał wszyscy zaśpiewajmy,
Cześć i chwałę Panu dajmy,
Nabożnie k’Niemu wołajmy.
2. Mocny Boże z wysokości,
Ty światłem swej wszechmocności
Rozpędź piekielne ciemności.
3. Jużci ona noc minęła,
Co wszystek świat ucisnęła,
A początek z grzechu wzięła.
4. Na to Boży Syn jedyny,
By ciemności zniósł i winy,
W żywot wstąpił świętej Panny.
5. Temu Bóg dał w nas opiekę,
By czartowską zniósł z nas rękę
I piekielną odjął mękę.
6. Ten łaskawie nas przyjmuje,
Z wiecznych ciemności wyjmuje,
Światłość zbawienną gotuje.
Gwiazdo morza głębokiego
Gwiazdo morza głębokiego,
Matko Boga naywyższego.
Panienko bądź pozdrowiona
Fortko Rayska otworzona.
Od Aniołaś przywitana
Gdyś poczęła w sobie Pana,
Imię matki naszey Ewy
Odmienisz ku pokoiowi.
Rozwiąż węzły zadłużonym
Przynieś światłość zaślepionym:
Odpędź od nas co iest złego
Ziednay, co nam potrzebnego.
Pokaż się nam matką prawą
Acz niegodnym bądź łaskawą:
Niech nas przez cię Syn wysłucha
Ku nam grzesznym skłoni ucha.
Panno ze wszech osobliwsza
Skromna,cicha y wstydliwsza
Wybaw z grzechów, daruy winy:
Cichą czystość wley w twe syny.
Żywot uproś niezmazany,
Smierć bespieczną bez nagany:
Byśmy Boga oglądali,
Z nim się wiecznie radowali.