Tryumfy Króla Niebieskiego

Tryumfy Króla NiebieskiegoZstąpiły z nieba wysokiego.Pobudziły pasterzów,Dobytku swego stróżówŚpiewaniem. (3x)
Chwała bądź Bogu w wysokości,A ludziom pokój na niskości.Narodził się Zbawiciel,Dusz ludzkich OdkupicielNa ziemi. (3 x )
Zrodziła Maryja DziewicaWiecznego Boga bez rodzica,By nas piekła pozbawił,A w niebieskich postawiłPałacach. (3 x )
Pasterze w podziwieniu stają,Tryumfu przyczyny badają,Co się nowego dzieje,Że tak światłość jaśnieje,Nie wiedząc. (3 x )
Że to Bóg, gdy się dowiedzieli,Swej trzody w polu odbieżeli,Spiesząc na przywitanieDo betlejemskiej stajnieDzieciątka. (3 x )
Niebieskim światłem oświeceni,Pokornie przed Nim uniżeni,Bogiem Go być prawdziwymSercem z afektem żywymWyznają. ( 3 x )
I które mieli z sobą dary,Dzieciątku dają za ofiary:„Przyjmij, o Narodzony,Nas i dar przyniesionyZ ochotą”. ( 3 x )
A potem Maryi cześć dają,Za Matkę Boską Ją uznająTak nas uczą przykładem,Jak iść mamy ich ślademStatecznie. ( 3 x )
Pasterze, trzody opuszczajcie,Z Barankiem jednym przybywajcie,Który wam wieczny w niebiePokarm niech daje z siebieSamego, samego. Dość tego.

Rozkwitnęła się lilija

1. Rozkwitnęła się lilija, 
A tą jest Panna Marya.
Zrodziła nam Syna,
Wesoła nam dzisiaj nowina.

2. Anieli w niebie śpiewają, 
Boga nam opowiadają; 
Panno nad pannami, 
Módl się dziś do Niego za nami. 

3. Apostoli się radują, 
Męczennicy wykrzykują, 
Śpiewa chór panieński, 
Że się narodził Król niebieski. 

4. Gwiazdy się z niebios spuszczają, 
Wielkie wesela stąd mają, 
Więc ze swej powinności, 
Wychwalają Pana światłości.

5. Wdzięczne niebieskie obroty, 
Świat się weseli z ochoty 
Z Jezusa małego, 
Nam wielce kochanka wdzięcznego.

6. Pasterze trzody puszczają, 
Weselący się ściągają, 
W Betleem szukają, 
Jezusa z darami witają. 

7. Wół i osieł cześć oddają, 
Klękając Pana wyznają, 
Parą zagrzewają, 
Dziecię Boga wychwalają.

8. Z wschodu słońca królowie, 
Wielkiego kraju panowie, 
Dary Mu gotują, 
Witając, Jego szanują.

9. Wszystkie te rzeczy od wieka, 
Dzieją się dziś dla człowieka, 
Więc Mu dziś, królowie, 
Winszujcie, śpiewajcie, panowie.

10. I wszystek gmin chrześcijański 
Sercem, myślą na dzień Pański 
Niech Jezusa swego 
Wychwalają na wieki małego.

11. Weselcie się, Aniołowie, 
Ziemscy, niebiescy posłowie, 
Weselmy się ninie, 
Żaden z nas na wieki nie zginie.

Przystąpmy do szopy

 

Przystąpmy do szopy 
uściskajmy stopy 
Jezusa narodzonego 
który swoje bóstwo 
wydał na ubóstwo 
dla zbawienia naszego.

Zawitaj,
Zbawco narodzony 
z Przeczystej Panienki, 
gdzie berło, 
gdzie Twoje korony
Jezu malusieńki?

Ten, co wszechświat dzierży, 
w żłobie dzisiaj leży 
ludzkiej pomocy czeka 
Jezus bóg wcielony 
w żłobie wyniszczony 
dla zbawienia człowieka.

O Boże, 
bądźże pochwalony,
przez Twe narodzenie! 
Racz zbawić
ludzki ród zgubiony, 

Daj duszy zbawienie.

Przybieżeli do Betlejem

Przybieżeli do Betlejem pasterze, 
grając skoczno Dzieciąteczku na lirze: 
Chwała na wysokości, 
chwała na wysokości, 
a pokój na ziemi!

Oddawali swe ukłony w oborze, 
Tobie z serca ochotnego, o Boże!
Chwała na wysokości…

Anioł Pański sam ogłosił te dziwy, 
których oni nie słyszeli, jak żywi.
Chwała na wysokości…

Dziwili się na powietrzu muzyce
i myślili, co to będzie za Dziecię.
Chwała na wysokości…

Któremu się wół i osioł kłaniają, 
trzej królowie podarunki oddają.
Chwała na wysokości…

I anieli gromadami pilnują,
Panna czysta i z Józefem piastują,
Chwała na wysokości…

Poznali Go Mesyjaszem być prawym, 
narodzonym dzisia Bogiem łaskawym.
Chwała na wysokości…

My Go także Bogiem, Zbawcą już znamy
i z całego serca wszyscy kochamy.

Chwała na wysokości…

Przy onej górze

Przy onej górze świecą się zorze pasterze się uwijają i na multaneczkach grają nie wiem dlaczego.
Przybądźmy do nich, poznamy po nich, czyli nie wiedzą o Panie i kędy jest święte stanieNarodzonego.
Graj, pasterzu, graj, Bóg ci pomagaj, powiedz, która tu Gospoda, słodkiego grona jagoda,Syna powiła?
Pódźmyż do Niego, malusieńkiego,wiem, że On nas z chęcią przyjmie i wesoło nas obejmie, serce me czuje.
Zwyczaj jest stary, przynosić dary,przywitać Gościa nowego, w otchłaniach pożądanegoi w tej cichości.
Weźmie je wdzięcznie, pójdźmyż bezpiecznie, niechaj odbiera królewskie, jako to plemię niebieskie naszej miłości.

Pólnoc już była

Północ już była, gdy się zjawiła 
nad bliską doliną jasna łuna, 
którą zoczywszy i zobaczywszy 
krzyknął mocno Wojtek na Szymona
Szymonie kochany, znak to niewidziany, 
że całe niebo czerwone! 
Na braci zawołaj, niechaj wstawają, 
Kuba i Mikołaj niech wypędzają 
barany i capy, owce, kozły, 
skopy zamknione.

Na te wołania z smacznego spania 
porwał się Stach z Grześkiem i spadł z broga, 
Maciek truchleje, od strachu mdleje,
woła: Uciekajcie, ach, na Boga! 
Grześko żebro złomał, Stach na nogę chromał, 
bo ją w kolanie wywinął.
Oj oj oj oj oj oj – Pawełek woła
uciekaj, dla boga, gore stodoła, 
pogorzały szopy i pszeniczne snopy,
jagnięta.

Leżąc w stodole, patrząc na pole 
ujrzał Bartos stary anioły, 
którzy wdzięcznymi głosami swymi 
okrzyknęli ziemskie padoły:
Na niebie niech chwałaBogu będzie trwała, 
a ludziom pokój na ziemi.
Pasterze, wstawajcie, witajcie Pana, 
pokłon Mu oddajcie, wziąwszy barana, 
skoczno Mu zagrajcie, głosy zaśpiewajcie
zgodnymi.

Więc ich tamuje i perswaduje 
Bartos, jako stary, w te słowa: 
Czego krzyczycie, gwałty czynicie?
nie gorze lecz to jest rzecz nowa: 
Bóg się na świat rodzi, 
witać się Go godzi, pójdźmyż do Niego z darami.
Weź, Kuba, indyka! Ty, Wojtku, cielę!
Ja mu poduszeczkę z puchu uścielę,
Grześko zagra w dudki, by skakał malutki
wraz z nami.

Biegną więc w skoki, nabrawszy 
w troki jabłek, obwarzanków i gruszek: 
miodu praśnego, masła młodego, 
mleka i śmietany dzbanuszek: 
kurcząt młodych czworo, kur starych ośmioro,
przy tem jaj świeżych dwie kopy, 
dwie kozy dla mleka i jagniąteczko,
indyka, kapłona i cieląteczko;
idąc wygrywają, szczęśliwie stawają 
u szopy.

Stojąc pod ścianą, powyjmowano, 
co z sobą przynieśli dla Pana: 
Dał Wojtek cielę, Stach jaj kobielę,
Mikołaj i Szymon barana; 
Grześko obwarzanki, Kuba dzban śmietanki, 
przytem jaj świeżych dwie kopy. 
Klęknąwszy, z darami serca oddali,; 
stanąwszy parami, na dudkach grali;
potem się skłonili, do domu wrócili 

wesoło.

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=746&Itemid=92


Pójdźmy wszyscy do stajenki

1. Pójdźmy wszyscy do stajenki, 
Do Jezusa i panienki: 
Powitajmy Maleńskiego 
I Maryję, Matkę Jego.

2. Witaj, Jezu ukochany, 
Od Patryarchów czekany, 
Od Proroków ogłoszony, 
Od narodów upragniony.

3. Witaj Dziecineczko w żłobie, 
Wyznajemy Boga w Tobie, 
Coś się narodził tej nocy, 
Byś nas wyrwał z czarta mocy.

4. Witaj Jezu nam zjawiony; 
Witaj dwakroć narodzony, 
Raz z Ojca przed wieków wiekiem, 
A teraz z Matki człowiekiem.

5. Któż to słyszał takie dziwy?! 
Tyś człowiek i Bóg prawdziwy, 
Ty łączysz w Boskiej Osobie 
Dwie natury różne sobie.

6. Tyś świat stworzył, a świat Ciebie 
Nie poznał, mając wśród siebie. 
Idziesz dla jego zbawienia, 
On Ci odmawia schronienia.

7. Zato u świata ubogich, 
Ale w oczach Twoich drogich, 
Pastuszków, którzy czuwali, 
Wzywasz, by Cię przywitali.

8. O szczęśliwi pastuszkowie,
Któż radość waszą wypowie 
Czego Ojcowie żądali, 
Wyście pierwsi oglądali.

9. Obietnica w raju dana 
Dziś została wykonana. 
Boże! jakżeś miłosierny, 
W darach hojny, w słowach wierny.

10. Takeś świat ten umiłował, 
Iżeś Syna nie żałował, 
Zesłałeś Go na cierpienia, 
Od samego narodzenia.

11. O Jezu nasze kochanie, 
Czemu nad niebios mieszkanie 
Przekładasz nędzę, ubóstwo, 
I wyniszczasz Swoje Bóstwo?

12. Miłości to Twojej dzieło 
Z miłości początek wzięło. 
Byś nas zrównał z Aniołami, 
Poniżasz się między nami.

13. Spraw to Jezu, Boskie Dziecię, 
Niech Cię kochamy nad życie, 
Niech miłością odwdzięczamy, 
Miłość, której doznawamy.

14. Święta Panno, Twa przyczyna 
Niech nam wyjedna u Syna, 
By to Jego narodzenie 

Zapewniło nam zbawienie

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=686&Itemid=92

Pasterze mili


 

Pasterze mili, coście widzieli?
Widzieliście maleńkiego, Jezusa narodzonego,
Syna Bożego.

Co za pałac miał, gdzie gospodą stał?
Szopa bydłu przyzwoita, i to jeszcze źle pokryta,
Pałacem była.

Jakie łóżeczko, miał Paniąteczko?
Marmur twardy, żłób kamienny, na tem depozyt zbawienny,
Spoczywał łożu.

Co za obicie miało to Dziecię?
Wisząc spod strzech pajęczyna, Boga i Maryi Syna,
Obiciem była, obiciem była.

W jakiej odzieży Pan nieba leży?
Za purpurę, perły drogie, ustroiła Go w ubogie,
Pieluszki nędza. 

Czyli w wygodach, czy spał w swobodach?
Na barłogu, ostrem sianie, delikatne spało Panię,
A nie w łabędziach.

Co za bankiety, co miał za wety?
Piersi niewinnej Mateńki, nad kanar słodszych, maleńki
Kosztował Panię.

Kto assystowal, kto Go pilnował? 
Wół i osioł przyklękali, parą swą Go ogrzewali,
Dworzanie Jego.

Jakie kapele nuciły trele?
Aniołowie mu śpiewali, my na dudkach przygrywali,
Skoczno wesoło.

Kto więcej spieszył, by Dziecię cieszył?
Józef stary z Panieneczką za melodyjną piosneczką
Dziecię cieszyli.

Jakieście dary dali, ofiary?
Kuba tłustego barana, Michał mu wina pół dzbana,
Ofiarowali.

Cóż więcej było darować miło?
Sercaśmy własne oddali, a odchodząc poklękali,

Czołem Mu bili.

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=682&Itemid=92


Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi

Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi,
oto się z Maryi dziś Jezus rodzi,
łaski przynosi, kto o nie prosi,
odpuszcza grzechy, daje pociechy.
O Panie nasz święty,
cud niepojęty.

Przystąpmy do tronu z swymi prośbami,
którego oczęta spłynęły łzami.
Niech łaska, Boże, Twoja wspomoże,
zlituj się, Panie, oddal karanie
od nas grzesznych ludzi,
gdy trąba wzbudzi.

Pamiętaj na dobroć, co się to stało,
żeś przyjął w Maryi nikczemne ciało.
Panna nosiła, Panna powiła,
grzały pieluszki, czcili pastuszki,
monarchy witali,
gdy go poznali.

O Panie Tyś z Ojca, Tyś światło z Boga,
ubogiś i Twoja Matka uboga.
Te czynią kroki Boskie wyroki,
aby stworzony człowiek korony
dostąpił przez Ciebie
i mięszkał w niebie.

Wejźrzyj o nadziejo, dawco zbawienia,
na nędznych ubogich, któremu pienia
oddają zorze, ziemia i morze,
co tylko czuje, kołem się snuje.
Jan jeszcze w żywocie
znał Cię w istocie.

Te same czyniemy Tobie i Twemu
Ojcu i Duchowi w Bóstwie równemu
brzmiące okrzyki, przez swe języki
głębokie dzięki, święty na wieki,
troisty, jedyny
odpuść nam winy.

Chwała bądź na niebie na wysokości,
a zaś ludziom pokój na tej niskości.
Przez narodzenie Twoje Jezusie
odpuść nam grzechy, proszem, zmiłuj się,
Józef i Maryja

błagajcie Syna. Amen

Źródło:

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=681&Itemid=92


O gwiazdo Betlejemska

1. O gwiazdo Betlejemska, zaświeć na mym niebie, 
Ja cię szukam cię wśród nocy, ja tęsknię do ciebie. 
Prowadź mię do stajenki, gdzie Chrystus złożony, 
Bóg-Człowiek z Panny Świętej, 
Dla nas narodzony.

2. Nie ma Go w stajence, nie ma Go już w żłobie, 
Gdzież pójdziemy, o Chryste, pokłonić się Tobie? 
Pójdziemy upaść na twarze przed Twoje ołtarze 
I serce, duszę, ciało, odniesiem Ci w darze.

3. Czy zamieszkasz w tym sercu, Zbawco mój i Panie, 
Gdzie nędzniejsze niż w stajni znajdziesz tam posłanie? 
Zlituj się nade mną, nad Twoim stworzeniem! 
Jakoś stajnią nie wzgardził, nie wzgardź sercem moim.

4. Maryjo! Tyś przy żłóbku czuwała nad Synem 
I uboga stajenka szczęściem Twym jedynym. 
Nędza Cię nie odstrasza, boś z Dziecięciem Twoim,

Czuwaj nad Twym Synem w nędznym sercu moim.

 

źródło:

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=677&Itemid=92