Oj, Maluśki, Maluśki

1. Oj, Maluśki, Maluśki, Maluśki Pan Jezus nieduzy, 
usiadł se na przypiecku, przypiecku, fajecke se kurzy. 
Oj, Maluśki, Maluśki, Maluśki jako rękawicka, 
alboli też jakoby, jakoby kawałeczek smyczka.

Ref.: Śpiewajmy i grajmy Mu, małemu, małemu. (2x)

2. Ej, słuzyły ci w niebie słuzyły, przesliczne anioły. 
Tutaj leżys som jeden, som jeden, jako palec goły. 
Ej, zjadałes ty w niebie kukiełki z carnuską i z miodem. 
Tu się jedno pozywisz, pozywisz samym tylko głodem.

Ref.: Śpiewajmy i grajmy Mu, małemu, małemu. (2x)

3. Czy nie lepiej Tobie by, Tobie by siedzieć było w niebie, 
sam Twój Tatuś kochany, kochany nie wyganiał Ciebie. 
Hej, co się więc takiego, takiego Tobie Panie stało, 
że się na ten kiepski świat, kiepski świat przychodzić zachciało.

Ref.: Śpiewajmy i grajmy Mu, małemu, małemu. (2x)

O Józefie!

http://O%20Józefie!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, gdzie się Chrystus narodził?
Powiedzże, Powiedzże!
— W Betlejem, w Betlejem!

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, kto Jezusa powijał?
Powiedzże, Powiedzże!
— Maryja, Maryja.

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, kto Jezusowi śpiewał?
Powiedzże, Powiedzże!
— Anieli, Anieli.

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, kto Mu pokłon oddawał?
Powiedzże, Powiedzże!
— Pasterze, Pasterze.

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, kto Jezusa odwiedził?
Powiedzże, Powiedzże!
— Królowie, Królowie.

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Powiedzże nam, gdzie się Chrystus narodził?
Powiedzże, Powiedzże!
W Betlejem, w Betlejem!

Chwała Tobie Jezu Chryste,
Za Twe narodzenie czyste
W Betlejem, w Betlejem!

O Józefie!
— Czego chcecie?
Oto Ciebie z nabożeństwem prosimy;
— A o co, a o co?
Aby w raz z osobą Twoją,
Był nam Jezus z Matką Swoją

Przy śmierci.

Źródło:

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=679&Itemid=92

Nie było miejsca dla Ciebie

1. Nie było miejsca dla Ciebie,
w Betlejem w żadnej gospodzie.
I narodziłeś się Jezu,
w stajni w ubóstwie i chłodzie.
Nie było miejsca choć szedłeś,
jako Zbawiciel na ziemię,
by wyrwać z czarta niewoli,
nieszaczęsne Adama plemię.
 
Nie było miejsca choć szedłeś,
ogień miłości zapalić,
i przez swą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić.
 
2. Gdy lisy mają swe nory
i ptaki swoje gniazdeczka
dla Ciebie miejsca nie było,
musiałeś szukać żłóbeczka.
A czemuż, Jezu, na świecie,
tyle łez, jęków, katuszy?
Bo nie ma miejsca dla Ciebie,
w niejednej człowieczej duszy.
 
Nie było miejsca choć szedłeś,
ogień miłości zapalić,
i przez swą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić.

3. Nie było miejsca, choć chciałeś
Ludzkość przytulić do łona
I podać z krzyża grzesznikom
Zbawcze, skrwawione ramiona.
Nie było miejsca, choć zszedłeś
Ogień miłości zapalić
I przez swą mękę najdroższą
Świat od zagłady wybawić.

Nie było miejsca choć szedłeś,
ogień miłości zapalić,
i przez swą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić.

4. Nie było miejsca, choć chciałeś
Wszystkim otworzyć swe Serce
I kres położyć miłośnie
Ludzkiej nędzy, poniewierce.
A dzisiaj, czemu wśród ludzi
Tyle łez, jęku, katuszy,
Bo nie ma miejsca dla Ciebie
W niejednej człowieczej duszy.

Nie było miejsca choć szedłeś,
ogień miłości zapalić,
i przez swą mękę najdroższą
świat od zagłady ocalić.

tekst: ks. Mateusz Jeż

 

Narodził się Jezus Chrystus


1. Narodził się Jezus Chrystus, bądźmy weseli, 

chwałę Mu na wysokości nucą Anieli: 
„Gloria, gloria, in excelsis Deo!” 

2. Na kolana wół i osioł przed Nim klękają, 
Jego swoim Stworzycielem, Panem uznają.
Gloria, gloria, in excelsis Deo!

3. Pastuszkowie przybiegają na znak im dany, 
cześć oddają i witają Pana nad pany. 
Gloria, gloria, in excelsis Deo!

4. Trzej Królowie przyjechali z wielkimi dary: 
złoto, mirra i kadzidło, oto ofiary. 
Gloria, gloria, in excelsis Deo!

5. I my także chwałę dajmy Dzieciątku temu, 
jako Panu nieba, ziemi, Zbawcy naszemu.

Gloria, gloria, in excelsis Deo!

źródło: 

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=670&Itemid=92

Nowy Rok bieży

1. Nowy Rok bieży, W jasełkach leży, 
A kto, kto? 
Dzieciątko małe, Dajcie mu chwałę
Na ziemi.

2. Leży Dzieciątko jako jagniątko, 
A gdzie, gdzie?
W Betlejem mieście, tam się pośpieszcie, 
Znajdziecie.

3. Jak Go poznamy, gdy Go nie znamy, 
Jezusa? 
Podło uwity, nie w aksamity, 
Ubogo.

4. Wół, osioł ziewa, parą zagrzewa…
A jakoż? 
Klęcząc, padając, chwałę oddając 
Przy żłobie.
5. Anieli grają, wdzięcznie śpiewają, 
A co, co? 
Niech chwała będzie zawsze i wszędzie 
Dzieciątku”.

6. Królowie jadą z wielką gromadą 
A skąd, skąd?
Od wschodu słońca szukają końca
Zbawienia.

7. Skarb otwierają, dary dawają, 
A komu? 
Wielcy królowie, możni panowie 
 Dzieciątku.

8. Pójdźcie, kapłani do tejże stajni, 
A proście! 
Niech w rękach waszych, a ustach naszych 
Bóg roście!

9. Pójdź, miła młodzi, Jezus się rodzi 
W stajence, 
Byś wzięła, prosi, rączki podnosi 
Ku tobie.

10. Pójdźcie panienki, do tej stajenki, 
Klęknijcie; 
Wam Oblubieniec da rajski wieniec, 
Dziękujcie!

11. W organy grajcie, dziatki śpiewajcie, 
Hej, hej, hej! 
Wdzięcznymi głosy, aż pod niebiosy, 

Wsławiajcie.

Na tym niebie gwiazdeczka świeci

Na tym niebie gwiazdeczka świeci / 2x 
Bardzo się dziwią starzy i dzieci / 2x 
Co tam wysoko po niebie świeci / 2x
To chyba janioł po niebie leci / 2x

Janioł leci a za nim gwiazda
Narodził się największy Gazda
Będzie posoł Łowce po świecie
Do Betlejemu zaraz pójdziecie

Tak jako stali se zaśpiewali
Kolęda kolęda pójdziemy dali
Poszli po świecie rozpowiadali
O narodzeniu kolęda dali

I się nie martwcie że nic ni mocie
Piszczołki weźcie i Mu zagrocie
Czego byśmy wam tu życzyli

Byście wolę Bożą pełnili

Źródło:

 http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=3308&Itemid=92

Mizerna, cicha

1. Mizerna, cicha, stajenka licha, 
Pełna niebieskiej chwały:
Oto leżący przed nami, śpiący 
W promieniach Jezus mały.

2. Nad Nim Anieli w locie stanęli 
I pochyleni klęczą,
Z włosy złotymi, z skrzydły białymi,
Pod malowaną tęczą.

3. Wielkie zdziwienie: wszelkie stworzenie,
Cały świat orzeźwiony; 
Mądrość Mądrości, Światłość Światłości, 
Bóg-Człowiek tu wcielony!

4. I oto mnodzy ludzie ubodzy 
Radzi oglądać Pana,
Pełni natchnienia, pewni zbawienia,
Upadli na kolana.

5. Długo czekali, długo wzdychali, 
Aż niebo rozgorzało;
Piekło zawarte, niebo otwarte, 
Słowo się Ciałem stało.

6. Śpi jeszcze senne Dziecię promienne
W ciszy ubogiej strzechy.
Na licach białych, na ustach małych
Migają się uśmiechy.

7. Jako w kościele, choć ludzi wiele 
Cisza pobożna wieje; 
Oczy się roszą, 
Dusze się wznoszą, 
Płyną w serca nadzieje.

8. Lulaj Dziecino, lulaj ptaszyno, 
Nasze umiłowanie; 
Gdy się rozbudzi w tej rzeszy ludzi, 
Zbawienie nam się stanie.

9. Oto Maryja czysta lilija, 
Przy niej staruszek drżący 
Stoją przed nami, przed pastuszkami, 
Tacy uśmiechający.

10. Hej, ludzie prości, Bóg z nami gości, 
Skończony czas niedoli! 
On daje siebie, chwała na niebie,
Mir ludziom dobrej woli!

11. Radość na ziemi, bo nad wszystkiemi 
Roztacza blask rumiany. 
Przepaść zawarta, upadek czarta, 
Zstępuje Pan nad pany!

Tekst za:

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=667&Itemid=92

Messyasz przyszedł na świat prawdziwy

1. Messyasz przyszedł na świat prawdziwy –

I Prorok zacny z wielkiemi dziwy,
  Który przez swoje znaki –

Dał wodzie winne znaki –

W Kanie Galilejskiej.


2. Wesele zacne bardzo sprawiono, –

Pana Jezusa na nie proszono
  I zwolenników Jego, –

By strzegli Pana swego, –

W Kanie Galilejskiej.


3. Z wielkim dostatkiem potrawy noszą, –

Pana Jezusa, aby jadł proszą:
  Wszystkiego dosyć mają, –

Tylko wina czekają, –

W kanie Galilejskiej.


4. Matka zaś Jego, gdy to ujrzała, –

Oblubieńcowi dogodzić chciała;
  Prosiła swego Syna, –

By uczynił z wody wina –

W Kanie Galilejskiej.


5. Pan Jezus, chcąc tem uszlachcić gody, –

Kazał nanosić dostatkiem wody;
  Ej gody, gody, gody, –

Wnet tu będzie wino z wody –

W Kanie Galilejskiej.


6. Wnet prawdziwego Boga poznali, –

Gdy zamiast wody wino czerpali;
  Ej wino, wino, wino, –

Lepsze niż przed tem było –

W Kanie Galilejskiej.


7. Przez Narodzenie Twego Syna –

Każ nam nalewać Panienko wina!
  Hej wina, wina, wina! –

U dobrego Panny Syna –

W królestwie niebieskiem.

K. Żmijka. Kancyonał mniejszy


Źródło tekstu:

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=2104&Itemid=92

Jezus malusieńki

Jezus malusieńki Leży wśród stajenki,Płacze z zimna, nie dała Mu Matusia sukienki.
Bo uboga była,Rąbek z głowy zdjęła,Którym Dziecię owinąwszy,Siankiem Je okryła.
Nie ma kolebeczki Ani poduszeczki,We żłobie Mu położyła Sianka pod główeczki.
Dziecina się kwili,Matusieńka lili.W nóżki zimno, żłóbek twardy,Stajenka się chyli.
Panienka truchleje,Serdeczne łzy leje:„O mój Synu, wola Twoja,Nie moja się dzieje!
Tylko nie płacz, proszę,Bo żalu nie znoszę.Dosyć go mam z męki Twojej,Którą w sercu noszę”.
Józefie stareńki,Daj z ogniem fajerki Grzać Dziecinę, sam co prędzej Podpieraj stajenki.
Pokłon oddawajmy,Że jest Bóg, wyznajmy,To Dzieciątko ubożuchne Ludziom ogłaszajmy.
Niech Go wszyscy znają,Serdecznie kochają,Za tak wielkie poniżenie Chwałę Mu oddają.
O najwyższy Panie,Waleczny hetmanie,Zwyciężonyś, mając rączki Miłością związane!
Leżysz na tym sienie,Królu nieba, ziemie,Jak baranek na zabicie Za moje zbawienie.
Pójdź do serca mego,Tobie otwartego,Przysposób je do mieszkania I wczasu swojego.
Albo mi daj swoje,Wyrzuciwszy moje,Tak będziesz miał godny pałac Na mieszkanie swoje.

Kiedy słyszę na obłokach radosne śpiewanie

Kiedy słyszę na obłokach anielskie śpiewanie, 
Ze zdumieniem zapytuję, co to jest mój Panie? 
Aż mi miłość odpowiada twa nadmierna, Boże, 
Ze to Syn twój, Bóg wcielony, w stajni ma swe łoże.

Tam On członki święte sianem ostrem przyodziewa, 
A mróz i wiatr bardzo przykry zewsząd Go owiewa 
Idę bliżej ku stajence, widzę, iże sobie 
W dosyć lichym, bo w bydlęcym tron założył żłobie.

Wół i osieł parą swoją jakoby Go grzeją, 
A z dzieciny łez strumienie obfite się leją. 
Józef z Maryją ubolewa, widząc nowe dziwy, 
Ze z bydlęty wespół leży Pan i Bóg prawdziwy

Nigdy jeszcze nie słyszano na świecie nowiny,
Ze Niezmierny Bóg dla ludzi przyjął kształt dzieciny.
Cóż Cię, Panie, sprowadziło do tak lichej doli?
Twoja miłość, byśmy wyszli z czartowskiej niewoli.

Inaczej to być nie mogło, tylko przez pokorę, 
Bo nad nami grzesznikami pycha wzięła górę.
Za co niech Cię wsze stworzenia wielbią, o mój Panie, 
Niebo, ziemia oraz morze, dopóki ich stanie!
za: Pieśni Bożego Narodzenia Kolendy kościelne ks.Wł Smolarkiewicz (1930r.)

http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=4298&Itemid=92