Niebiosa, rosę spuście nam z góry

 

Niebiosa, rosę spuście nam z góry;
Sprawiedliwego wylejcie, chmury.
O wstrzymaj, wstrzymaj Twoje zagniewanie
I grzechów naszych zapomnij już, Panie!

Pusto w Twem mieście, pusto w Syonie,
Jerozolima w boleści tonie,
Runął dom Twojej świętości i chwały,
Gdzie dla Cię hymny ojców naszych brzmiały!

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Grzech nas oszpecił i w sprośnej postaci
Stoim przed Tobą, jakby trędowaci.

Padliśmy wszyscy, jakby liść jesieni,
Zbrodniami, jakby wichrem, rozproszeni; 
Tyś Twe oblicze zasłonił przed nami I 
Tyś naszemi złamał nas zbrodniami.

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
0 spojrzyj, spojrzyj na lud Twój znękany,
I  ześlij Tego, co ma być zesłany.

Wypuść Baranka a daj, niech przybędzie 
Z głazów pustyni, niech nam Panem będzie, 
Na górze córy Syonu się zjawi 
I po łzaoh tylu z jarzma nas wybawi.

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Pociesz się ludu, pociesz w twej niedoli,
Już się przybliża kres twojej niewoli.

Czemuż się smucisz? bolejesz tak srodze? 
Nie bój się, nie bój. Ja cię wyswobodzę. 
Jam jest twym Panem, Ja doli twej sprawcą, 
Ja twoim Świętym, Ja Bogiem i Zbawcą. 

Niebiosa rosę spuszczajcie z góry,
Sprawiedliwego wylejcie chmury,
Roztwórz się ziemio i z łona twojego

Wydaj nam, wydaj już Zbawcę naszego.

Mądrosci, która z Bożych ust wypływasz

1. Mądrości, która z ust Bożych wypływasz
Wszystko urządzasz, zewsząd cel dobywasz
Przybądź i naucz nas dróg roztropności
Wieczna mądrości!

2. O, Adonai! Wodzu Izraela,
coś go wybawił z rąk nieprzyjaciela,
przybądź upadłym pod ciężkim brzemieniem,
z silnym ramieniem!

3. Korzeniu Jesse! Tyś chorągwią ludów,
zamilkną ludy na widok Twych cudów,
przybądź i pośpiesz, u żal się złej doli,
wybaw z niewoli!

4. Kluczu Dawidów! Izraela Boże,
co Ty otworzysz, nikt zamknąć nie może!
Przybądź, a wywiedź mocą Twej prawicy
więźniów z ciemnicy!

5. O, wschodzie ranny! Światło wiekuiste,
sprawiedliwości słońce promieniste,
przybądź i oświeć w ciemnościach siedzące,
nędznych tysiące!

6. Królu narodów! Tyś ich upragnieniem,
Tyś jest węgielnym jedności kamieniem,
przybądź, niech człowiek przez Ciebie stworzony,
będzie zbawiony!

7. Emanuelu! Królu Prawodawco,
oczekiwanie narodów i Zbawco,
przybądź i nasze wysłuchaj wołanie,

Boże, nasz Panie!

Pieśń „Mądrosci, która z Bożych ust wypływasz” będąca parafrazą Wielkich Antyfon adwentowych i swego rodzaju polskim opowiednikiem gregoriańskiego hymnu ” Veni, veni Emmanuel” pojawiła się po raz pierwszy w śpiewniku „Kantyczki. Kolędy i pastorałki w czasie Świąt Bożego Narodzenia po domach śpiewane z dodatkiem pieśni przygodnych w ciągu roku używanych”

W śpiewniku tym pieśń ma dodatkowe trzy zwrotki, niepowiązane z Wielkimi Antyfonami:

W czterotysięcznej utęsknienia nocy, * Patryarchowie, Króle i Prorocy, * I naród wszystek takie głosy wznosił, * O Zbawcę prosił.
Też głosy wżnosim dziś w kościele nowym, * W czteroniedzielnym czasie Adwentowym, * Pamiętni skutków upadku ciężkiego, * Adamowego.
Ty, coś z szatańskiej wykupił nas ręki, * O Chryste! przyjmij cześć naszą i dzięki; * Daj Twój obchodzić w czystości sumienia, * Dzień narodzenia. Amen.

Obecnie częściej śpiewa się wersję siedmiozwrotkową.

Hejnał wszyscy zaśpiewajmy

 

1. Hejnał wszyscy zaśpiewajmy,
Cześć i chwałę Panu dajmy,
Nabożnie k’Niemu wołajmy.

2. Mocny Boże z wysokości,
Ty światłem swej wszechmocności
Rozpędź piekielne ciemności.

3. Jużci ona noc minęła,
Co wszystek świat ucisnęła,
A początek z grzechu wzięła.

4. Na to Boży Syn jedyny,
By ciemności zniósł i winy,
W żywot wstąpił świętej Panny.

5. Temu Bóg dał w nas opiekę,
By czartowską zniósł z nas rękę
I piekielną odjął mękę.

6. Ten łaskawie nas przyjmuje,
Z wiecznych ciemności wyjmuje,

Światłość zbawienną gotuje.

Gwiazdo morza głębokiego

 

Gwiazdo morza głębokiego,
Matko Boga naywyższego.
Panienko bądź pozdrowiona
Fortko Rayska otworzona.

Od Aniołaś przywitana
Gdyś poczęła w sobie Pana,
Imię matki naszey Ewy
Odmienisz ku pokoiowi.

Rozwiąż węzły zadłużonym
Przynieś światłość zaślepionym:
Odpędź od nas co iest złego
Ziednay, co nam potrzebnego.

Pokaż się nam matką prawą
Acz niegodnym bądź łaskawą:
Niech nas przez cię Syn wysłucha
Ku nam grzesznym skłoni ucha.

Panno ze wszech osobliwsza
Skromna,cicha y wstydliwsza
Wybaw z grzechów, daruy winy:
Cichą czystość wley w twe syny.

Żywot uproś niezmazany,
Smierć bespieczną bez nagany:
Byśmy Boga oglądali,

Z nim się wiecznie radowali.

Głos wdzięczny z nieba wychodzi

 

 

Głos wdzięczny z nieba wychodzi,
Gwiazdę k’nam nową wywodzi,
Która rozświeca ciemności,
I odkrywa nasze złości.

Z różdżki Jesse kwiat zakwita, 
Który zbawieniem świat wita; 
Pan Bóg zesłał Syna Swego, 
Przed wieki narodzonego.

Ojcowie tego czekali, 
Tego Prorocy żądali,
Tego Bóg światu miał zjawić, 
Od śmierci człeka wybawić.

Człowieka chytry wąż zdradził, 
Z rajskich rozkoszy wysadził 
Skusił, by z drzewa rajskiego 
Skosztował zakazanego.

Przez co był z raju wygnany 
I na wieczną śmierć skazany; 
Lecz Pan użalił się tego, 
Myślał o zbawieniu jego.

Wnet Anioł Pannie zwiastował, 
O czem Prorok prorokował: 
Iż miał powstać Syn zacnego 
Plemienia Dawidowego.

Weselcie się ziemskie strony: 
Puściwszy niebieskie trony 
Bóg idzie na te nizkości, 
Z niewymownej Swej litości.

Radujcie się i Anieli 
A bądźcie z tego weseli, 
Że się nam Bóg w ciele stawi, 
Ten upadek nasz naprali.

Wesel się ojcze Adamie, 
Wesel się i Abrahamie, 
Już wstaje twe pokolenie, 
Wszystkich narodów zbawienie.

Wesel się i ty Dawidzie, 
Oto Król do ciebie idzie,
Który na tronie twym siędzie, 
Na wieki królować będzie.

Weselcie się wszyscy Święci 
I wy ludzie smutkiem zdjęci: 
Idzie na świat Odkupiciel, 
Strapionych wszystkich Zbawiciel.

Weselcie się i dziateczki, 
Matki i cne panieneczki: 
Oto Panna Syna rodzi, 
Niech ta wieść wszystkich obchodzi.

Którą Archanioł pozdrowił, 
A te słowa do Niej, mówił:
Zdrowaś bądź pełna światłości, 
Porodzisz Syna w czystości”.

Panna gdy to usłyszała, 
Pokornie odpowiedziała: 
Otom służka Pana mego, 
Stań się według słowa twego”.

Szczęśliweż to ukorzenie, 
Które dało nam zbawienie! 
Serce Panny zniewoliło 
Boga, z nieba wywabiło.

Przez Twą pokorę żądamy,
Niech tej łaski doznawamy, 
By nam grzechy nie szkodziły, 
Od Boga nas nie dzieliły.

Zjednaj nam u Syna Twego, 
Zbawiciela świata tego: 
Czystość, miłość i pokorę, 
Serce do poświęceń skore.

Daj nam pozbyć, co jest złego, 
Daj dojść dobra najwyższego; 
Przez pokorę nas takową 

Wpraw w społeczność Jezusową.

Gabriel zwiastował, że porodzi Syna

Muzyka i tekst: Adam Szewczyk

1. Gabriel zwiastował, że porodzi Syna / e C / G D / 
  „Tak” odpowiedziała, wszystko się zaczyna 
  To za sprawą Ducha, z nieba wysokiego 
  Bóg zesłał na ziemię Syna Jedynego / C G / H7 e / 

Ref.: Matko Nieskalana, Matko ukochana / a e / a e / 
  Panno nad pannami oręduj za nami / a e / H7 e / 
  Matko Stworzyciela, Matko Zbawiciela / a e / a e / 
  Panno nad pannami oręduj za nami / a e / H7 e / 

2. W Jordanie ochrzczony, objawiony w Kanie 
  O Królestwie Bożym święte nauczanie 
  Chwała jego wielka nigdy nie przeminie 
  Zostawił nam siebie w chlebie oraz winie 

3. Jezu tak cierpiący, Jezu opuszczony 
  Jezu pełen bólu, Jezu poniżony 
  Gdy za grzechy świata Niebo umierało 
  Serce Twojej Matki pod Krzyżem czuwało 

4. Wieczne alleluja, Jezus zmartwychwstały 
  Do Nieba wstępuje, pełen Boskiej chwały 
  Święty Duch prowadzi w prawdzie i miłości 
  Maryja u Pana, przyczyna radości

Czekam na Ciebie, dobry Boże

Czekam na Ciebie, dobry Boże
przyjdź do nas Panie, pospiesz się. 
Niechaj mi łaska Twa pomoże, 
chcę czystym sercem przyjąć Cię. 

Przyjdź do mnie Panie, mój dobry Boże, 
przyjdź i nie spóźniaj się. 
Przyjdź do mnie Panie, przyjdź z łaską swoją,
przyjdź i nie spóźniaj się. 

Wśród licznych trosk i niepokojów, 
kiedy już sił nie starcza nam. 
Karmisz nas Panie swoim Ciałem, 
Tyś nasza moc, nasz Bóg i Pan. 

Przyjdź do nas Panie, nasz dobry Boże, 
przyjdź i nie spóźniaj się. 
Przyjdź do nas Panie, przyjdź z łaską swoją,
przyjdź i nie spóźniaj się.

Czekam na Ciebie Jezu mój mały

Czekam na Ciebie Jezu mój mały
ciche błagania ku niebu ślę. 
Twojego przyjścia czeka świat cały, 
sercem gorącym przyzywa Cię. 

Spójrz, tęskniony na tej ziemi, 
przybądź Jezu pociesz nas! 
Szczerze kochać Cię będziemy, 
przyjdź o Jezu, bo już czas! 

2. Usłysz, Maryjo głos twoich dzieci,
Tyś naszą Matką na każdy dzień. 
O, daj nam Słońce, które rozświeci 
grzechu i błędu straszliwy cień. 

Spójrz, tęskniony na tej ziemi, 
daj nam Zbawcę, Dziecię Twe. 
My dla Niego żyć pragniemy, 
Jemu damy serca swe.

Ciebie całą duszą pragnę

Ciebie całą duszą pragnę, 
I z tęsknotą oczekuję. 
Jak spękana, zeschła ziemia, 
W czas posuchy wody łaknie. 

Ref..: Boże, jesteś moim Bogiem, Ciebie z troską szukam. 
Boże, jesteś moim Bogiem, Ciebie z troską szukam. 

 W Twej świątyni ujrzeć pragnę 
Twą potęgę, moc i chwałę, 
Bowiem Twoją miłość, Panie, 
Bardziej cenię niźli życie. 

 Póki tylko istnieć będę, 
Pragnę Ciebie chwalić, Boże. 
Dusza moja pełna szczęścia, 
Będzie śpiewać Ci z radością. 

 Jesteś mym Wspomożycielem, 
Cień Twych skrzydeł daje radość. 
Całym sercem lgnę do Ciebie, 

Twa prawica mnie prowadzi.

Bóg, kiedyś stał się jednym z nas

 

1 Bóg kiedyś stał się jednym z nas, C G C 
By nas przemienić w siebie C F G 

Ref.: Przyjdź Jezu mój, F d 
Zostań wśród nas G C 
Na zawsze już. F G C 

2 Uczył, że Pan Bóg kocha nas, 
Wszyscy zaś braćmi jesteśmy. 

3 Cierpiał na krzyżu wiele ran 
By zmazać nasze grzechy. 

4 Zmartwychwstał z grobu po trzech dniach 
By niebo nam otworzyć. 

5 Ducha Świętego zesłał też 
By wszystkich nas uświęcił. 

6 Założył święty Kościół swój, 
Byśmy z Nim jedno byli. 

7 Maryję Matkę ludziom dał, 

By wspomożeniem była.