PO CO NAM POST? Rekolekcje Wielkopostne z ks. Pawłem Bortkiewiczem #1

W nawiązaniu do wezwania Rady Stałej Episkopatu skierowanego do mediów katolickich, zaczynam na swoim blogu Rok Boży linkować do nagrań dobrych rekolekcyj wielkopostnych i kazań pasyjnych. Będę to robił przez kilka kolejnych tygodni od poniedziałku do środy. Na początek rekolekcje ks. dr.hab. Pawła Bortkiewicza opublikowane na kanale PCh24TV · Polonia Christiana.

Biskup Wacław Świerzawski o Wodzie ze Skały na Trzecią Niedzielę Wielkiego Postu roku A

422d573fa84e67892e21f7c3b4b92051

To Chrystus jest ową skałą zapowiedzianą Mojżeszowi: „Uderzysz w skałę, a wypłynie z niej woda i lud zaspokoi swoje pragnienie” (Wj 17,6) To z jego Boku, po uderzeniu włócznią setnika (J 19,34) wypłynęły woda i krew, mające moc przemieniania ludu zdążającego do prawdziwej ziemi obiecanej (J 7, 37-38; 1 Kor 10,4). Ta woda to Duch Święty ( J 7, 39), moc ożywcza Boga Stworzyciela. To nauka Chrystusa (Mk 1,27) przekazywana z mocą Ducha. To chrzest udzielany na odpuszczenie grzechów (Mt 3,11), oczyszczający ludzkie sumienia. Bo w czasie chrztu – co za wspaniała symbolika!- dokonuje się zanurzenie w męce Chrystusa, którego cierpienie i śmierć są jak bezkresne morze (symbol Morza Czerwonego), przez które ludzie zjednoczeni ze zwycięskim przejściem Chrystusa ze śmierci w zmartwychwstanie, przechodzą do nowego, wiecznego, Bożego życia. 

Pan jest dla Nas, s. 136

Koronka do Najświętszych Ran Pana Jezusa

koronka
Koronka ułożona z aktów strzelistych, podanych w objawieniu przez Pana Jezusa Siostrze Marii Marcie Chambon, zmarłej w opinii świętości w klasztorze Sióstr Wizytek w Chambery.
Odmawia się na zwykłym różańcu złożonym z pięciu dziesiątków.
Można rozpocząć następującą modlitwą:
O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i całemu światu, Amen.
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się nad nami i nad całym światem. Amen
Przepuść, zlituj się, mój Jezu, w otaczających niebezpieczeństwach Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas. Amen.
Ojcze Przedwieczny, okaż, nam miło­sierdzie, przez Krew Jezusa Chrystusa, Syna Twego Jedynego, błagamy Cię, okaż nam miłosierdzie Amen. Amen. Amen.
Na dużych   paciorkach:
V. Przez Niepokalane Serce Marii Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa,
R.   Na   uleczenie   ran   dusz   naszych.
Na małych paciorkach:
V. O mój Jezu, Przebaczenia i Mi­łosierdzia!
R. Przez zasługi Twoich Świętych Ran.
Na zakończenie koronki odmówić trzy razy:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruje Ci Rany itd.
OBIETNICE PANA JEZUSA dane S. Marii Marcie Chambon:
1. Przyjdźcie do Ran Moich, z sercem pałającym miłością. Przez Rany Moje otrzymacie wszystko, bo zasłu­ga Krwi Mojej jest nieskończonej ceny. Mając moje Rany i Moje Najświętsze Serce, możecie wszystko wyjednać, Najświętsze Rany   dają moc nad sercem Boga.
2. Kto jest w jakiejkolwiek potrze­bie, niech z wiarą i ufnością przycho­dzi czerpać ustawicznie ze skarbu Mo­jej Męki, z Moich przebitych Ran Udzielę wszystkiego, o co Mnie kto prosić będzie przez Moje Święte Ra­ny. Trzeba rozszerzyć nabożeństwo do nich.
3. Moje Rany Najśw. uświęcają du­sze i zapewniają im postęp w dobrym. Z Moich Ran rodzą się owoce świę­tości. Ci,   którzy czcić je będą dojdą do prawdziwego poznania Mnie.
4. W moich Ranach zawsze oczyś­cić się możecie. Moje Rany uleczą wasze grzechowe rany. Moje Rany pokryją wszystkie wasze przewinienia Nabożeństwo do Moich Ran jest lekar­stwom na te czasy nieprawości.
5. Wszystkie wasze sprawy, nawet najmniejsze, skoro zostaną zanurzone w Mojej Krwi, nabędą przez to nie­skończonej zasługi i sprawią pociechy Mojemu Sercu. Zanurz wiec sprawy twoje w Moich Ranach, a będą miały wielką wartość.
6. Ofiaruj mi Rany Moje za grzesz­ników, bo ja pałam żądzą zbawienia dusz. Za każdym słowem wymówio­nym przez was w koronce spuszczam kroplę krwi Mojej na duszę grzesznika. Grzesznik wyjedna dla siebie nawróce­nie przez odmówienie następującej modlitwy: „Ojcze Przedwieczny ofia­rowuję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa na
uleczenie ran dusz na­szych.”
7. Moc Moja jest w Moich Ranach. Posiadając je, potężnym się stajesz i możesz otrzymać wszystko. Masz na­wet więcej mocy ode Mnie, bo możesz rozbrajać sprawiedliwość Moją. Moje Święte Rany podtrzymują świat.
8. Mając Moje Rany, macie wszy­stko. Przez nie dokonywa się grun­townych dzieł; nie przez kosztowanie pociech, ale przez cierpienia. Trzeba się modlić, ażeby znajomość Moich Świętych Ran rozszerzona była po całym świecie.
9. Wezwania do Najśw. Ran wyjed­nywać będą Kościołowi nieustanne zwycięstwa. Powinniście ciągle czer­pać z tych źródeł ku triumfowi Mego Kościoła. Trzeba się bardzo modlić za Kościół Święty. Dopóki Rany Moje bronić was będą, nie macie się czego lękać, ani dla siebie, ani dla Kościoła.
10. Gdy doznajecie przykrości lub gdy cierpienie was przygniata, złóżcie to czymprędzej w Moje Rany, a ból się uciszy. Trzeba często przy chorych powtarzać „O mój Jezu, przebaczenia i miłosierdzia przez zasługi Twoich świętych Ran”. Ta modlitwa ulży duszy i ciału chorego.
11. Gdy ofiarujesz Moje Święte Ra­ny za grzeszników, nie zapominaj czy­nić tego i za dusze w czyśćcu, bo mało jest osób, które by myślały o przyniesieniu im ulgi. Najśw. Rany są dla dusz czyśćcowych skarbem nad skarby. Ofiaruj swoje cierpienie w połączeniu z Moimi Boskimi Ranami za dusze czyśćcowe.
12. Dusza, która za życia swego śmiertelnego czciła Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, korzystała z ich za­sług i ofiarowała je Ojcu Przedwiecz­nemu za dusze czyśćcowe, będzie miała przy sobie w chwili śmierci Najśw. Maryję Pannę i Aniołów a Pan Jezus Ukrzyżowany w całym blasku Swej chwały przyjmie ją i ukoronuje wieńcem niebieskim jej czoło.
NIHIL OBSTAT
cenzor:  X. Dr Jan Korzonkiewicz
W Krakowie, dnia 12 stycznia 1932
wik. gen. X.Stanistaw, Bp.
Kochany Jezu, wszystko z miłości ku Tobie.
Całe nasze życie i naszą śmierć za­nurzamy w Twojej Krwi i Ranach Przenajświętszych i ofiarujemy Bogu Ojcu za umierających.
***
Przez Najświętsze Serce Jezusa i Nie­pokalane Serce Marii niech będzie Trójca Przenajświętsza uwielbiona!
Konające i zmartwychwstałe Serce Jezusa, przez Niepokalane Serce Marii, ratuj cały świat!
/pisownia oryginalna/

Tajemnicza Droga Krzyżowa w Tucepi

W średniowiecznym kościółku świętego Jerzego w Tucepi w Chorwacji znajduje się tajemnicza Droga Krzyżowa:

Ten pokaz slajdów wymaga włączonego JavaScript.

Co w niej tajemniczego? Podpisy, a w zasadzie język tych podpisów. Są one bowiem prawdopodobnie po francusku, co już jest dosyć dziwne w Chorwacji, ale pewnie da się jakoś wytłumaczyć, chociaż ja nie wiem jak. Podobnie jak nie mam dobrego wytłumaczenia (choć mam hipotezy) dla pochodzenia napisów francuskich, które znalazłem w czasie moich badań terenowych na Górnym Śląsku. Te napisy francuskie w Tucepi są jednak dziwne podwójnie, gdyż dziwny jest ich francuski, mianowicie mocno zniekształcony. To wygląda tak, jakby rzemieślnik wykonujący te stacje z francuskimi napisami, nie znał francuskiego i podpisy przepisywał z jakiegoś tekstu, zapewne rękopiśmiennego, niezbyt czytelnego, stąd błędy. Obrazki bez pokazu slajdów można zobaczyć tutaj.

Dla porównania francuskie opisy stacji Drogi Krzyżowejj:

Jésus est condamné à être crucifié ;
Jésus est chargé de sa croix ;
Jésus tombe pour la première fois sous le poids de la croix ;
Jésus rencontre sa mère ;
Simon de Cyrène aide Jésus à porter sa croix ;
Sainte Véronique essuie le visage de Jésus ;
Jésus tombe pour la deuxième fois ;
Jésus rencontre les femmes de Jérusalem qui pleurent ;
Jésus tombe pour la troisième fois ;
Jésus est dépouillé de ses vêtements et abreuvé de fiel ;
Jésus est cloué sur la croix ;
Jésus meurt sur la croix ;
Jésus est détaché de la croix et son corps est remis à sa mère ;
Le corps de Jésus est mis au tombeau par Joseph d’Arimathie et Nicodème.

Biskup Wacław Świerzawski o poznawaniu Boga na Drugą Niedzielę Wielkiego Postu roku A

mie

    Widzieć Boga, doświadczyć Boga! Biblia mówi, że człowiek  „nie może oglądać oblicza Boga i pozostać przy życiu” (Wj 33,20). Ale kto czyta Biblię od początku do końca, zauważył, że każda teofania, czyli zjawienie się Boga – Abrahamowi, Mojżeszowi, Eliaszowi, czy innym prorokom – było zawsze tak przygotowane i dokonane, aby objawiająca się Chwała nie doprowadziła człowieka do śmierci. Bóg nie odsłonił człowiekowi swojej twarzy. Kiedy się objawił w Jezusie i Chrystusie, to tez – wiemy – w przedziwny sposób, w obliczu (J 14,9) i w życiu (J 14, 10-11) Syna Człowieczego, począwszy od teofanii zwiastowania, gdzie ingerował w życie Maryi, poprzez objawienie przy chrzcie i to, które dzisiaj w Wielkim Poście sobie przed oczy przedstawiamy, objawienie na Górze Tabor, Górze Przemienienia.

   To wciąż jeszcze objawienie niepełne- jakby odbity promień, a Słońce jeszcze w cieniu. To dopiero te pierwsze promienie wychodzące gdzieś zza wzgórza, które przenikają przestrzeń. I tak jak na obrazie Przemienienia znanym z galerii sztuki dwie warstwy ludzi: na górze Chrystus, Mojżesz i Eliasz w sferze światła i w sferze przystosowanych oczu do widzenia Boga, bo już są po drugiej stronie – a na dole Apostołowie przerażeni, oślepieni, niewidzący, choć wiedzący, że Jezus Chrystus jest tym miejscem, gdzie się przecinają świat Boski i ludzki, bo jest Bogiem i Człowiekiem.Te dwie postawy, dwie reakcje mówią wyraźnie, co ziemianie mają do przekroczenia, chcąc odpowiedzieć sobie na pytanie, gdzie jest Bóg i co to znaczy zobaczyć Boga.

Pan jest dla nas, s. 129