Gorzkie Żale

gorzkie żale

 

Wielki Post ma swoje specyficzne nabożeństwa paraliturgiczne. Najsłynniejszym, znanym w całym katolickim świecie jest Droga Krzyżowa, swoje korzenie mająca w Jerozolimie, w praktykach pielgrzymów, wędrujących śladami Zbawiciela. Również Litania do Najdroższej Krwi Pana Jezusa, o której będę pisał w jednym z następnych tekstów , zatwierdzona do użytku publicznego przez bł. Jana XXIII ma zasięg ogólnoświatowy. Z drugiej strony są wielkopostne nabożeństwa paraliturgiczne o typowo polskim charakterze, rozpowszechnione przede wszystkim w naszym kraju. O nich chcę pisać dzisiaj. Najsłynniejsze w tej grupie są Gorzkie Żale.

 

Nabożeństwo to ułożył na początku XVIII wieku ksiądz Wawrzyniec Stanisław Bonning (Benik) ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy i ogłosił drukiem w roku 1707 pod tytułem Snopek mirry z Ogroda Gethsemańskiego, albo żałosne Gorzkiej Męki Syna Bożego…To zaledwie początek tytułu, ale niestety do całości nie udało mi sie dotrzeć. Jeśli kto z Państwa zna cały tytuł, będę wdzięczny za informację. Nabożeństwo z jednej strony opiera sie na motywach ówczesnej Jutrzni, z drugiej zaś zawiera pewne elementy misteriów liturgicznych. Żeby sie podobieństwa strukturalnego Gorzkich Żalów i Jutrzni dopatrzeć trzeba wiedzieć, że ta ostatnia nazwa oznacza nie jedno a dwa różne nabożeństwa. W obecnych brewiarzach Jutrznia nazywana jest godzina kanoniczna, która po łacinie zwie się Laudes, a która dawniej w Polsce była zwana Chwalbą. Natomiast do reform liturgicznych Pawła VI, Jutrznia zwano nabożeństwo, które po łacinie zwie sie Matutinum, a któremu w obecnym brewiarzu odpowiada Godzina Czytań. I właśnie na owym Matutinum wzorowane są Gorzkie Żale.

 

Dawna Jutrznia składała się z wezwania i trzech nokturnów. W każdym zaś nokturnie były trzy psalmy. Po reformie układ ten zachował sie jedynie w monastycznej Godzinie Czytań, z tymże tam w tygodniu s ą dwa nokturny, a jedynie w niedzielę trzy. Analogicznie Gorzkie Żale składają się z pobudki i trzech części, z których każda zawiera trzy pieśni. Co więcej niektóre Jutrznie, na przykład żałobna można było rozbijać na trzy dni i każdego dnia śpiewać inny nokturn. Podobnie jest też z Gorzkimi Żalami, które również rozbija się na części i w kolejne niedziele Wielkiego Postu śpiewa sie po jednej części właśnie.

 

Ciekawa jest też sama historia powstania nabożeństwa i towarzyszących mu okoliczności. Spośród wielu artykułów, jakie na ten temat można znaleźć w sieci, polecam ten, choć jego minusem , jest brak podpisu autora. Przedstawia jednak te historię w sposób najbardziej interesujący z wszystkich, które przeczytałem.

 

Jak na tak popularne nabożeństwo, bardzo mało jest dostępnych w sieci plików z nagraniami. Najczęściej jest to tylko sama pobudka, co akurat nie dziwi, bo cześć tę wykonawcy sobie upodobali i trafiła ona również na większość płyt z pieśniami postnymi, których w ostatnich kilkunastu latach ukazało sie nie tak znowu mało.

 

Pobudka w wykonaniu chóru KULu

Pobudka w wykonaniu scholi Dominikańskiego Ośrodka Liturgicznego

Całe Gorzkie Żale znalazłem w sieci tylko jedne,na stronach Gościa Niedzielnego w opracowaniu Andrzeja Banasiewicza, śpiewane przez Chór Reprezentacyjny Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego

 

 

Pobudka

CZĘŚĆ I

Intencja

HYMN

LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

CZĘŚĆ II

Intencja

HYMN

LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

CZĘŚĆ III

Intencja

HYMN

LAMENT DUSZY NAD CIERPIĄCYM JEZUSEM

ROZMOWA DUSZY Z MATKĄ BOLESNĄ

 

Znalazłem również dosyć ciekawy utwór, swoistą piosenkę opartą o motywy Gorzkich Żali.

Gorzkie Żale zmieniały się przez wieki. Tekst, który znamy dzisiaj, powstał po ostatniej wojnie. Od poprzednich wersji różni się tym, ze usunięto z niego wszelkie odwołania do Żydów, jako sprawców śmierci Chrystusa. Nie znalazłem w internecie dawniejszej wersji tekstu, dlatego przedstawię takowa w kolejnym wpisie, w postaci skanów.

Modlitwa litanijna cz. III

 

Litanie w Kościele zachodnim

 

Omawianie modlitw litanijnych w różnych wyznaniach kościoła zachodniego rozpocznę od Kościoła Rzymskokatolickiego z racji jego wielkości. Używane przez rzymskich katolików litanie możemy podzielić na publiczne i prywatne. Te pierwsze są uznane przez Stolicę Apostolską i mogą być używane w czasie nabożeństw liturgicznych i paraliturgicznych w kościołach i kaplicach obrządku łacińskiego (oraz tych obrządków wschodnich w których przyjęły się pewne łacińskie formy pobożności) na całym świecie. Takich litanii jest jedynie sześć. Są to:

-Litania do wszystkich świętych

-Litania do Najświętszej Maryi Panny (Loretańska)

-Litania do Imienia Jezus

-Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa

-Litania do św. Józefa

-Litania do Najdroższej Krwi Chrystusa Pana

Warto zauważyć, że połowa tych litanii ma charakter wyłącznie Chrysto- i Trynito-centryczny, również w litanii do wszystkich świętych większość wezwań skierowanych jest do osób boskich.

Każda publiczna litania zaczyna się i kończy wezwaniami Chrysto- i Trynitocentrzycznymi. Są to zazwyczaj następujące zwroty:

 

Kyrie eleison, Christe eleison, Kyrie eleison

Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas

Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami

Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami

Duchu święty Boże, zmiłuj sie nad nami

Święta Trójco jedyny Boże, zmiłuj sie nad nami

oraz

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie

Baranku boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie

Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj sie nad nami

 

Podane fragmenty pokazują paraliturgiczny charakter litanii w kościele katolickim. Litania bowiem, w nawiązaniu do układu Mszy Świętej, zaczyna sie od Kyrie Eleison, a kończy na Agnus Dei.

Oprócz tycz kilku litanii oficjalnych istnieją dziesiątki litanii do prywatnego odmawiania, z których znakomita większość zachowuje podobny układ. Do najbardziej znanych tego typu litanii należą:

do Ducha Świętego, do Opatrzności Bożej (znana jest wersja z muzyka ks. G.G. Gorczyckiego), do św. Judy Tadeusza, do św. Antoniego Padewskiego. Swego rodzaju wyjątkiem jest Litania do Miłosierdzia Bożego, autorstwa Św. Faustyny Kowalskiej. Nie ma ona charakteru błagalnego. Zamiast słów „zmiłuj się nad nami” mówi się w niej „ufamy Tobie”. Ogólnie litanie do prywatnego odmawiania nie maja ustalonego tekstu i w różnych modlitewnikach można sie spotkać z różnymi wersjami. Większość kościołów starokatolickich używa tych samych litanii, co Rzymscy katolicy. W niektórych jednak kościołach używa sie dodatkowo własnych litanii, w innych zaś własnych wersji litanii rzymskokatolickich. I tak w Starokatolickim Kościele Mariawitów funkcjonują odmienne wersje litanii do Ducha Świętego i do Przenajświętszego Sakramentu. Czeski Kościół starokatolicki używa własnej wersji Litanii do Wszystkich Świętych, która jest zacytowana tutaj.

W Kościele Anglikańskim funkcjonuje przede wszystkim tak zwana „Anglican Litany”, która jest wariacją Litanii do Wszystkich Świętych. Z jej treścią można się zapoznać tutaj.

Prezentowany tekst jest najstarszą wersją litanii, pochodzącą z 1544 roku. Litania ta jest bardzo ciekawym przykładem typowego dla anglikanizmu stanowiska pośredniego miedzy katolicyzmem a protestantyzmem Opiera sie ona na tekście katolickim, z którego usunięto to wszystko, co jest niezgodne z protestanckimi zasadami. Inna litania używana w kościele anglikańskim również ma katolickie korzenie. Tak zwana litania adwentowa, to nic innego jak antyfony wielkie śpiewane przed i po Magnificat w dniach poprzedzających Boże Narodzenie.

 

Litanie w protestantyzmie

 

Omawianie modlitw litanijnych we wspólnotach protestanckich zacznę od luteranizmu, jako najbliższego kościołom omawianym wyżej. Litanie luterańskie można podzielić na dwie grupy. Pierwszą będą litanie (przede wszystkim ektenie) stosowane w kościołach luterańskich obrządków wschodnich, np. Ukraińskim Kościele Luterańskim. Przykład Liturgii tego kościoła zawierającej ektenie znajduje się tutaj.

 

Drugą będą typowe litanie luterańskie podobne do anglikańskich np. taka.

Są też użyciu w kościołach luterańskich nazywane litaniami dialogi, podobne do tych , które omówię przy okazji litanii metodystycznych.

Kolejnym bowiem kościołem, który od swojego powstania używa litanii jest metodystyczny. Pierwsza metodystyczna litania był jeden z wczesnych metodystycznych hymnów, opatrzony numerem 710:

 

 

SAVIOUR, when in dust to thee Low we bow the adoring knee; When, repentant, to the skies Scarce we lift our weeping eyes, O by all thy pains and woe Suffered once for man below, Bending from thy throne on high, Hear our solemn litany!

By thy helpless infant years; By thy life of want and tears; By thy fasting and distress In the savage wilderness; By the dread mysterious hour Of the subtle tempter’s power; Turn, O turn a favouring eye, Hear our solemn litany!

By the sacred grief that wept O’er the grave where Lazarus slept; By the gracious tears that flowed Over Salem’s loved abode; By the mournful word that told Treachery lurked within thy fold, From thy seat above the sky, Hear our solemn litany!

By thine hour of whelming fear; By thine agony of prayer; By the purple robe of scorn; By thy wounds, thy crown of thorn; By the gloom that veiled the skies O’er the dreadful sacrifice; Listen to our humble cry, Hear our solemn litany!

By thy deep expiring groan; By the sealed sepulchral stone; By the vault whose dark abode Held in vain the rising God, O from earth to heaven restored, Mighty God, ascended Lord, Listen, listen to the cry Of our solemn litany!

Inne litanie metodystyczne nie są typowymi przedstawicielami gatunku. Nie zawierają bowiem powtarzalnego wersetu. Są raczej rodzajem modlitewnego dialogu między duchownym a wiernymi. Pisze o nich tylko dlatego, że ich autorzy nazywają je litaniami. Przykłady takowych litanii:

http://www.bread.org/get-involved/at-church/advent-2005/Litany1.doc

http://www.vaumc.org/index.cfm/fa/content.view/menuID/800.htm

http://www.vaumc.org/index.cfm/fa/content.view/menuID/1206.htm

 

Takich litanii jest całe mnóstwo. Są one tworzone stosownie do okoliczności. Podobne modlitwy są używane także przez liczne inne kościoły protestanckie. Również te litanie mają swoje źródło w liturgii katolickiej, konkretnie w tak zwanych Preces z tradycyjnych laudesów i nieszporów.

 

Litanie poetyckie

 

Oprócz litanii o charakterze liturgicznym, czy paraliturgicznym istnieją litanie, o bardziej swobodnym, poetyckim stylu. Przede wszystkim myślę tu o utworze Romana Branstaedtera Litania o zachowanie od głupoty. Inne litanie o charakterze poetyckim możemy znaleźć w oratorium Tu es Petrus. Ciekawego przykładu litanii poetyckiej, na pół świeckiej można posłuchać tutaj.

 

Podsumowanie

Modlitwy litanijne mają rodowód biblijny, występują w chrześcijaństwie od samego początku. Możemy je spotkać w prawie wszystkich kościołach i wspólnotach chrześcijańskich. Szczególne znaczenie mają w kościołach sakramentalnych – katolickich i prawosławnych. Istnieją dwa główne typy litanii – błagalne i pochwalne. Ciągle powstają nowe litanie, bo ten rodzaj pobożności jest stale żywy.

 

Literatura

1.Pismo Święte w przekładzie polskim W.O. Jakuba Wujka, T.J.; Pulaski 1982

2. Ks. Jerzy Lech Kontkowski SJ, 100 litanii; Kraków 1995

3. Ks. Henryk Paprocki; Liturgie Kościoła Prawosławnego; Kraków 2003

4. Brewiarzyk Mariawicki; Płock 2001

5. Hospody, do Tebe woznoszu duszu moju; Rzym1983

6.Dziękuję Panom Jakubowi Sowińskiemu i Michałowi Monikowskiemu za odpowiedzi na moje pytania.

Modlitwa litanijna cz. II

 

Litanie w Kościele Wschodnim

 

W kościołach wschodnich wszystkich obrządków modlitwy o charakterze litanijnym są bardzo rozpowszechnione. W tradycji bizantyjskiej wyróżniamy trzy ich podstawowe typy: ektenie, akatysty i molebnie. Ektenia jest modlitwą litanijną wchodzącą w skład liturgii, tak eucharystycznej, jak też liturgii godzin. Są cztery podstawowe ektenie: wielka, mała, usilna i pokutna. Zacytuje tu ektenię wielką:

W pokoju do Pana módlmy się

Kyrie eleison

O pokój z wysokości i zbawienie dusz naszych do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

O pokój całego świata, stałość świętych Bożych kościołów i zjednoczenie wszystkich, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Za tę świątynię i tych, którzy z wiarą, pobożnością i bojaźnią Bożą wchodzą do niej, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Za arcybiskupa naszego N. , za czcigodnych kapłanów, w Chrystusie diakonów, za cały stan duchowny i lud, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Za najpobożniejszego i najwierniejszego cesarza naszego, za wszystkie jego urzędy i za całe wojsko do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Aby zwyciężył na wojnie i podbił pod swoje stopy wszystkich nieprzyjaciół i wrogów, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Za to miasto, za wszystkie miasta i krainy, i za wszystkich wiernych żyjących w nich, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

O dobrą pogodę , obfitość plonów ziemi i spokojne czasy, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Za żeglujących, podróżujących, , chorych, cierpiących, uwięzionych oraz o ich wybawienie, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

O wybawienie nas od wszelkiego utrapienia, gniewu, niebezpieczeństwa i niedostatku, do Pana módlmy się.

Kyrie eleison

Wspomóż, zbaw, zmiłuj się i ochroń nas Boże łaska swoją

Kyrie eleison

 

Przytoczyłem wersję ektenii śpiewaną w Konstantynopolu w czasach cesarstwa. Wersje z innych krajów różnią się drobnymi szczegółami, zwłaszcza w wersecie modlitw za władze państwową. Ektenie w szczególny sposób nawiązują do wspomnianej wyżej litanii mszalnej. Zasięg ektenii jest bardzo szeroki. Występują one w liturgii wszystkich kościołów wschodnich, prawosławnych i katolickich, a także w kościele husyckim (ektenia husycka jest swego rodzaju wariantem ektenii wielkiej) i wielu innych mniejszych kościołach sakramentalnych. Również w zachodnim obrządku kościoła katolickiego można sie gdzieniegdzie spotkać z ekteniami, pełniącymi na przykład rolę modlitwy powszechnej w nowym rycie. Takie umieszczanie ektenii wielkiej w miejscu modlitwy powszechnej zdarza sie na przykład sporadycznie w Czechach. Kolejną formą

wschodniochrześcijańskich litanii są akatysty. Są to dosyć długie pieśni o charakterze litanijnym, podzielone na strofy zwane ikosami, przeplatane melorecytacjami kantora. Przykłady akatystów można znaleźć tutaj i tutaj.

Akatysty często maja układ alfabetyczny, np.:

Adam z prochu ziemi utworzony, marna glina i popiół, do życia powstał, Duchem Twym Najświętszym ożywiony i widząc chwałę Twoją i wszechmoc, z niepojętej dla niego radości za dar życia, zawołał do Stwórcy swego: Alleluja!

Ikos 1

Brzemię grzechów naszych nas przygniata, lecz nauczeni przez Ciebie, Duchu Najświętszy, Władco i Ożywicielu, Dawco wszelkiego życia, z ufnością przybiegamy przed Twój Majestat i kornie prosimy : Duchu Najświętszy otwórz usta nasze, by wielkie dzieła Twoje w tym oto hymnie wyśpiewać:

Duchu Najświętszy, Władco wszelkiego stworzenia,

Duchu Najświętszy, Dawco życia,

Duchu Najświętszy, odnawiający oblicze ziemi,

Duchu Najświętszy, ożywiający Swym tchnieniem.

Duchu Najświętszy, Skarbnico dobra wszelakiego,

Duchu Najświętszy, Przyczyno życia naszego,

Duchu Najświętszy, Źródło życie toczące,

Duchu Najświętszy, Tchnienie Swoje od stworzeń zabierający.

Duchu Najświętszy, unoszący się nad wodami mnogimi,

Duchu Najświętszy, wypełniający świat istotami żywymi,

Duchu Najświętszy, nad wysuszonymi szkieletami życiem wiejący,

Duchu Najświętszy, zmartwychwstanie nam obiecujący.

Uwielbiony bądź Duchu Przenajświętszy teraz i na wieki!

Kondak 2

Chwałę należną Jedynemu Bogu ośmielam się wyśpiewać grzesznymi ustami i za anielskimi chórami uwielbiać Ciebie, Boże, wraz z Synem i Przenajświętszym Duchem. Ducha od Ciebie pochodzącego zesłałeś przez Syna na Apostołów, którzy zdumieni szumem i ogniem wołali: Alleluja!

Ikos 2

Drżyj piekło opustoszone! Zbawiciel nasz, Jezus Chrystus, powstał z grobu i dziesiątego dnia po swoim Wniebowstąpieniu zesłał na przestraszonych Rybaków Ducha Odwagi i Mocy, Ducha od Ojca pochodzącego. Oni zaś zgromadzeni wraz z Maryją Przeczystą i niewiastami w Wieczerniku śpiewali:

Duchu od Ojca Przedwiecznego pochodzący,

Duchu jedną naturę z Ojcem mający,

Duchu z Ojcem i Synem wszystko stwarzający,

Duchu odwagą bojaźliwych napełniający.

Duchu, Tyś palcem Ojcowskiej prawicy,

Duchu, Tyś wypełnienie Ojca obietnicy,

Duchu, Światło Prawdy odwiecznej,

Duchu, Tchnienie Ojca i Syna.

Duchu, Skarbnico Dobra wszelakiego,

Duchu, Stróżu i Przewodniku Kościoła Twego,

Duchu, Twój Kościół uświęcający,

Duchu, wszelkie herezje niszczący.

Uwielbiony bądź Duchu Przenajświętszy teraz i na wieki!

Kondak 3

Egipskie bałwany na ziemię upadły przed potęgą Ducha Twego, gdy Syn Twój w widzialnej, ludzkiej postaci stanął na tej ziemi. Raduje się stworzenie wyzwolone z diabelskiej niewoli, uwielbia Ducha Przenajświętszego, który z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, i śpiewa Tobie: Alleluja!

 

Cytowany fragment akatystu pochodzi z drugiej z podanych stron. Akatysty często maja charakter inny niż błagalny, najczęściej pochwalny, co odróżnia je od innych typów litanii. Słowo akatyst pochodzi od greckich słów znaczących „nie siedząc”, toteż modlitwy te odmawia się na stojąco. Akatysty w ostatnich dziesięcioleciach obficie przenikają do Kościoła zachodniego.

Kolejna forma wschodniego nabożeństwa litanijnego jest moleben. Jest to bardziej zróżnicowane nabożeństwo składające się z psalmów, dłuższych modlitw i krótkich litanii, zarówno o charakterze ektenii, jak też zbliżonych do akatystu.

Modlitwa Litanijna cz. I

Modlitwa litanijna znana jest we wszystkich wielkich religiach monoteistycznych, a także w wielu innych wspólnotach religijnych. Szczególną rolę odgrywa w łacińskim katolicyzmie, gdzie jest kluczowym elementem majowych i czerwcowych nabożeństw paraliturgicznych.

Struktura litanii nieco przypomina tę znaną z różańców i koronek – polega bowiem na rytmicznym powtarzaniu formuł modlitewnych. Podstawowa różnica w porównaniu z wymienionymi formami jest taka, że w litanii formuła ta, jest częściowo stała, a częściowo zmienna, nie zaś całkiem stała jak w wymienionych. Chciałbym w tym tekście poświęcić nieco miejsca litaniom z punktu widzenia etnologa religii – badacza religijności. Nie będę się więc wdawał zbytnio w rozważania nad skutecznością, czy głębią takich, czy innych form modlitwy. Skupię się na wykazaniu czasoprzestrzennej powszechności litanii w chrześcijaństwie.

 

Litanie w Biblii

 

Pierwsze litanie spotykamy w Starym Testamencie, w Księdze Psalmów i w Księdze Daniela.

Chyba najstarszą znaną długą litanią jest psalm 136(135), który przytoczę tu w tłumaczeniu ks. Jakuba Wujka SJ.

Alleluja!

Wysławiajcie Pana, bo dobry, bo na wieki miłosierdzie jego!

Wysławiajcie Boga nad bogi, bo na wieki miłosierdzie jego!

Wysławiajcie Pana nad pany, bo na wieki miłosierdzie jego!

Który sam tylko czyni cuda wielkie, bo na wieki miłosierdzie jego. –

Który uczynił niebiosa w mądrości, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który utwierdził ziemię nad wodami, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który uczynił światła wielkie, bo na wieki miłosierdzie jego.

Słońce, aby władało dniem, bo na wieki miłosierdzie jego.

Księżyc i gwiazdy, aby władały nocą, bo na wieki miłosierdzie jego. –

Który pobił Egipt z ich pierworodnymi, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który wywiódł Izraela z pośrodka ich, bo na wieki miłosierdzie jego.

Ręką mocną i ramieniem wysokim, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który rozdzielił Morze Czerwone na części, bo na wieki miłosierdzie jego.

I przeprowadził Izraela przez środek jego, bo na wieki miłosierdzie jego.

I strącił Faraona i wojsko jego w Morze Czerwone, bo na wieki miłosierdzie jego. –

Który przeprowadził lud swój przez pustynię, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który poraził królów wielkich, bo na wieki miłosierdzie jego.

I pobił królów potężnych, bo na wieki miłosierdzie jego.

Sehona, króla Amorejczyków, bo na wieki miłosierdzie jego.

I Oga, króla Basanu, bo na wieki miłosierdzie jego.

I dał ziemię ich w dziedzictwo, bo na wieki miłosierdzie jego.

W dziedzictwo Izraelowi, słudze swemu, bo na wieki miłosierdzie jego. –

Albowiem w poniżeniu naszym pamiętał o nas, bo na wieki miłosierdzie jego.

I odkupił nas od nieprzyjaciół naszych, bo na wieki miłosierdzie jego.

Który daje pokarm wszelkiemu ciału, bo na wieki miłosierdzie jego.

Wysławiajcie Boga nieba, bo na wieki miłosierdzie jego!

Wysławiajcie Pana nad pany, bo na wieki miłosierdzie jego.

 

Drugą dłuższą litanią w Starym Testamencie jest „pieśń trzech młodzieńców” zamieszczona w deuterokanonicznym fragmencie Księgi Daniela:

 

Błogosławiony jesteś, Panie, Boże ojców naszych, i chwalebny, i sławny, i wywyższony na wieki; i błogosławione imię chwały twojej, i chwalebne i wywyższone po wszystkie wieki.
Błogosławiony jesteś w kościele świętym chwały twojej i przenajchwalebniejszy i przenajsławniejszy na wieki.
Błogosławiony jesteś na stolicy królestwa twego i przenajchwalebniejszy i przenajwyższy na wieki.
Błogosławiony jesteś, który wypatrujesz przepaści, a siedzisz na cherubinach; i chwalebny i przenajwyższy na wieki.
Błogosławiony jesteś na sklepieniu niebieskim i sławny i chwalebny na wieki.
Błogosławcie; wszystkie dzieła Pańskie, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, aniołowie Pańscy, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, niebiosa, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wody wszystkie, które są na niebie, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszystkie moce Pańskie, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, słońce i miesiącu; Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, gwiazdy niebieskie, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszelki deszczu i roso; Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszystkie wiatry Boże, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, ogniu i gorąco, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, zimno i ciepło, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, roso i szronie, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, mrozie i zimno, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie; lody i śniegi, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, noce i dnie, Panu, chwalcie i Wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, światło i ciemności, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki
Błogosławcie, błyskawice i obłoki, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Niech błogosławi ziemia Pana, niech chwali i wywyższa go na wieki!
Błogosławcie, góry i pagórki, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszystko rodzące na ziemi, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, źródła, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, morza i rzeki, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wieloryby i wszystko, co się rusza w wodach, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszystkie ptaki powietrzne, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, wszystkie zwierzęta i bydło, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, synowie ludzcy, Panu, chwalcie i Wywyższajcie go na wieki!
Niech błogosławi Izrael Pana, niech go chwali i wywyższa na wieki!
Błogosławcie, kapłani Pańscy, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, słudzy Pańscy, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, duchy i dusze sprawiedliwych, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, święci i pokornego serca, Panu, chwalcie i wywyższajcie go na wieki!
Błogosławcie, Ananiaszu, Azariaszu, Misaelu, Panu; chwalcie i Wywyższajcie go na wieki! Bo wydarł nas z otchłani i wybawił z ręki śmierci, i wyjął nas spośród płomienia pałającego, i spośród ognia wyrwał nas.
Wysławiajcie Pana, bo dobry, bo za wieki miłosierdzie jego!
Błogosławcie, wszyscy chwalcy; Panu, Bogu bogów, chwalcie i wysławiajcie go, bo na wszystkie wieki miłosierdzie jego!”

Istnieje też kilka innych , krótszych utworów tego typu w różnych księgach. Zarówno cytowany psalm, jak i pieśń mieszczą się w konwencji żydowskich berakot, czyli błogosławieństw. Były to modlitwy, charakteryzujące się błogosławieniem Boga za jego dzieła. Pierwsze berakot znajdujemy już w Księdze Rodzaju. Było ono ledwo dwuwierszowe. Z czasem te błogosławieństwa rozwijały się i przybierały formę litanijną, mocno już ugruntowaną w czasach świątynnych, czego dowodzi treść cytowanego psalmu. Nie ma więc wątpliwości, że tradycja modlitw litanijnych jest ugruntowana biblijnie.

 

Litanie w pierwotnym chrześcijaństwie

 

Litanie używane przez kościół pierwotny wywodzą się w prostej linii z dwóch niezależnych źródeł. Jednym były wspomniane wyżej starotestamentalne, hebrajskie berakot, drugim zaś teksty Nowego Testamentu. Najstarszą znaną chrześcijańską modlitwą litanijna w typie berakot jest fragment Didache :

Dziękujemy Ci Ojcze Nasz

za święty winny szczep Dawida, Twego sługi, który nam objawiłeś

przez Jezusa Twego sługę (…)

Dziękujemy Ci Ojcze Nasz

za życie i za wiedzę,

które nam objawiłeś

przez Jezusa Twego sługę

 

Jego forma nawiązuje do berakot, treść jednak do Nowego Testamentu. Inne chrześcijańskie berakot zawiera Liturgia Świętego Jakuba, której korzenie sięgają czasów apostolskich:

 

Święty jesteś Królu wieków, wszelkiej świętości Panie i Dawco

Święty jest również Jednorodzony Twój Syn, Pan nasz Jezus Chrystus, przez którego wszystko stworzyłeś.

Święty jest i Duch Twój Najświętszy, który przenika wszystko i głębokości Twoje, Boga i Ojca.

Święty jesteś, Wszechwładny, Wszechmocny, Zatrważający…

Drugi typ litanii to ten, do którego należy znakomita większość litanii współczesnych, czyli litanie błagalne. Mają one swoje źródło, podobnie zresztą jak Modlitwa Jezusowa w tekście ewangelicznym:

Jezusie, synu Dawida, ulituj się nad nami”

Jedną z najstarszych, a niewątpliwie najbardziej rozpowszechnioną tego typu litanią jest litania mszalna:

Kyrie eleison, Kyrie eleison, Kyrie eleison

Christe eleison,Christe eleison,Christe eleison,

Kyrie eleison, Kyrie eleison, Kyrie eleison

 

Jej układ, oparty na powtórzeniach trójkowych sprawia, ze ma ona podwójny charakter – nie tylko błagania,ale także uwielbienia Trójcy Przenajświętszej, co wiąże ją z poprzednim typem. Pierwotny kościół znał również litanie procesyjne. Tak zwaną litanię większą śpiewano w dzień Świętego Marka, a Litanię Mniejszą w dni krzyżowe. Do tej kategorii należy również Litania do Wszystkich Świętych, znana już w IV wieku w obrządkach jerozolimskim i antiocheńskim. Dziś jest ona rozpowszechniona przede wszystkim w Kościele Rzymskim, w wielu różnych wariantach.

Ave, Regina coelorum

 

 

Ave, Regina coelorum łac., –Witaj, Królowo niebios, to antyfona maryjna z XI-XII w., jedna z czterech antyfon maryjnych używanych w liturgii Kościoła Łacińskiego. Jest odmawiana od 2 II ( Uroczystość Oczyszczenia Najświętszej Maryi Panny, zwana także Ofiarowaniem Pańskim lub świętem Matki Boskiej Gromnicznej) do Wielkiej Środy. Jak zwykle podaję tekst łaciński i polski za portalem sanctus.pl:

 


 

Ave, Regina cælorum,

Ave, Domina Angelorum:

Salve, radix, salve, Porta,

Ex qua mundo lux est orta:

Gaude Virgo gloriosa,

Super omnes speciosa,

Vale, o valde decora,

Et pro nobis Christum exora.


 


 

Witaj, niebios Królowo,

Witaj, Pani aniołów,

Witaj, Różdżko, witaj Bramo,

Jasność zrodziłaś światu.

Ciesz się, Panno chwalebna,

Ponad wszystkie piękniejsza,

Witaj, o Najśliczniejsza,

Proś Chrystusa za nami.

Od kilku lat szczególnie lubię ludowe tłumaczenia antyfon. W „Drodze do Nieba” znalazłem dwie:


BĄDŹ POZDROWIONA, KRÓLOWO NIEBIESKA,
Bądź pozdrowiona, o Pani Anielska, *
Witaj początku, bramo tej światłości,
Która oświeca błędny świat w ciemności.

Wesel się, Panno przenajchwalebniejsza,
Nad wszystkie panny Tyś najozdobniejsza.
O Pani nasza, Twoimi modłami,
Chrystusa, Syna Twego, proś za nami.

WITAJ KRÓLOWO, GWIAZDO NIEBIESKA Witaj,
Maryjo Pani Anielska,
Witajże, źródło, bramo światłości, *
Dla nędznych ludzi na tej niskości.

Wesel się, raduj, Panno chwalebna, *
Nad wszystkie panny piękna, wielebna.
Zawitaj, Matko na wysokości,
Przebłagaj Syna za nasze złości. Amen.

Obydwa są dość solidne, jednak poszukiwałem wersyfikacji bliższej oryginałowi, dlatego stworzyłem własny przekład:

Witaj Królowo niebieska
Witajże Pani anielska
Witaj bramo i korzeniu
Światłości wszemu stworzeniu

Raduj się Panno chwalebna
Ponad wszystkie przewielebna
Jako najśliczniejsza słynna
Proś za nami swego Syna.

 

Wielkopostna galeria dźwiękowa

Poppielec post

Jako, że cykl galerii dźwiękowych cieszy sie dużą popularnością, zgodnie z zapowiedzią wracam do niego, aby przedstawić wiązankę melodii wielkopostnych. Ze śpiewami wielkopostnymi jest pewien kłopot. Polega on na tym, że w większości naszych kościołów już od Środy Popielcowej śpiewa sie nie pieśni postne, a pasyjne. Tym ostatnim poświęcę kolejna galerie, za dwa tygodnie, dzisiaj zaś chcę sie skupić na śpiewach typowo postnych, pokutnych.


 

Zacznę jednak od antyfony maryjnej. W okresie Wielkiego Postu śpiewa się antyfonę Ave Regina Coelorum. Poniżej przedstawiam ja więc w kilku wersjach:


 

Wersji gregoriańskiej nie udało się znaleźć.

Wersja polifoniczna -kompozycja Antona Brucknera, wykonanie

Maîtrise Sainte-Cécile de la Cathédrale Notre-Dame de Luxembourg

Wersja polifoniczna – kompozycja Josefa Rheinbergera, wykonanie Frauenchor Enseble Octave

Wersja nowoczesna w wykonaniu zespołu Cantus

Wersja nowoczesna, kompozycja Vytautasa Miskinisa , wykonanie Ensemble Vocal Allegro


 


 

Podstawowymi śpiewami , na które trzeba zwrócić uwagę w każdym okresie liturgicznym są hymny brewiarzowe:


 

Hymn Nieszporów Audi, benigne Conditor

Ten sam hymn, w wykonaniu tradycyjnych luteran, po angielsku

Hymn Jutrzni Ex more docti mystico

Hymn Jutrzni Ex more docti mystico w wykonaniu tradycyjnych luteran, po angielsku


 

Psalm pokutny Miserere mei, Deus – niestety polifonia w wykonaniu Gruppo Polifonico „Claudio Monteverdi”


 


 

Niewiele tego tym razem, ale wkrótce będzie więcej

 

Dawne dzieje postu

 

Praktyki postne znane są chyba wszystkim rozwiniętym religiom. Poszczą muzułmanie, żydzi, hindusi i buddyści. Również w chrześcijaństwie post ma znaczenie fundamentalne. Jezus Chrystus w Kazaniu na Górze wymienił go jako jedną z podstawowych praktyk religijnych, obok modlitwy i jałmużny. O poście pisał w swoich listach Święty Paweł apostoł.


Pierwsi chrześcijanie pościli sporo. Każdego tygodnia były dwa dni obowiązkowego postu, tak zwane dni stacyjne: środy i piatki. Dodatkowo w prowincjach zachodnich poszczono także w soboty. Post ten polegał na wstrzymywaniu się od pokarmów od rana do godziny dziewiątej, czyli mniej więcej naszej trzeciej po południu. Oczywiście jednostki gorliwsze pościły również w inne dni, jednak w całym Kościele pierwszych wieków obowiązywał zakaz poszczenia w niedziele. Nie można było łączyć postu ze świętowaniem. Z tego samego powodu, w okresie późniejszym nie obchodzono żadnych świąt w Wielkim Poście.


Znany nam dziś czterdziestodniowy Wielki Post pojawiał się stopniowo. Najpierw był to post całodniowy w Wielki Piątek, w niektórych krainach zachodnich także w Wielka Sobotę, gdzieniegdzie jeszcze 40 godzin (np. w Galii na przełomie II i III wieku). Chrześcijaństwo greckie od samego początku nie pościło w Wielką Sobotę, gdyż nie uznawano tam za właściwe praktykowanie postu w rocznicę dnia, w którym zbawienie było już, poprzez ofiarę krzyżową, dokonane. Wydłużanie postu przed Wielkanocą zaczęło się od Aleksandrii, gdzie w III wieku trwał on sześć dni. Tam tez przyjął nową formę, mianowicie postu jakościowego. Od poniedziałku do czwartku jedzono chleb, sól i wodę, piątek zaś i sobotę nie jedzono nic, przyjmując jedynie wodę. Ze swoistej kombinacji postu sześciodniowego i czterdziestogodzinnego powstał post 40 dniowy, czy też sześciotygodniowy, zwany także z łacińska Quadragesimą . Ukształtował się on jeszcze przed soborem nicejskim z 325 roku.

Jednocześnie z kształtowaniem się dłuższych postów przed Wielkanocą i innymi świętami powoli zanikały posty cotygodniowe w dni stacyjne. Synod w Elwira w roku 300 ograniczył je do jednego razu w miesiącu, zaś do VI wieku w niektórych miejscach zanikły zupełnie. Juz zresztą Kalikst I, żyjący na początku III wieku ustanowił w ich miejsce dni kwartalne, później zwane suchymi, które obejmowały najpierw trzy, a potem cztery środy, piątki i soboty w roku. Trwało jednak kilka wieków zanim przyjęły się na całym zachodzie. W Suche Dni obowiązywał post ścisły. Piątek a początkowo także środa i sobota każdego tygodnia pozostają dniami postu jakościowego, czyli wstrzemięźliwości od mięsa, ryb i nabiału.

Na przełomie starożytności i średniowiecza adwent upodobnił się do Wielkiego Postu. Stał się również okresem postnym i również trwał 40 dni. Zaczynał się więc w pierwszej połowie listopada. Zwany był tez drugą Quadragesimą. W szóstym wieku na Wschodzie zakazano poszczenia w sobotę. Dlatego też Wielki Post w większości Kościołów Wschodnich trwa odtąd o tydzień dłużej niż na Zachodzie bo czterdzieści dni liczy się tam bez niedziel i sobót, a nie tylko niedziel. Znana nam forma Wielkiego Postu w chrześcijaństwie zachodnim ukształtowała się na przełomie VII i VIII wieku. Do tego czasu początkiem postu była jego pierwsza niedziela, toteż dni postnych było w nim faktycznie tylko 36. Z czasem dodano brakujące 4 dni i od 715 roku Wielki Post na Zachodzie zaczyna się od Środy Popielcowej. Pojawia się zwyczaj posypywania w tym dniu głów popiołem, który w wieku XI rozpowszechnia się na cały świat łaciński W późnej starożytności i znacznej części średniowiecza praktyki Wielkiego Postu obejmowały nie tylko spożywanie ograniczonych posiłków. W tym czasie wstrzymywano się od pożycia małżeńskiego, polowań, zabaw i sądów. Na początku drugiego tysiąclecia ukształtowało się też pojęcie czasów zakazanych, w których nie można było organizować zabaw hucznych, pod którym to terminem rozumie się najczęściej taneczne. Były to dni od siedemdziesiątnicy (czyli pierwszej niedzieli tak zwanego przedpościa) do niedzieli białej, czyli tydzień po Wielkanocy i od pierwszej niedzieli adwentu do Trzech Króli. Taniec był więc zakazany nie tylko w okresie postu, ale także podczas największych świąt.

Średniowiecze było okresem stopniowego łagodzenia praktyk postnych. Wtedy to na Zachodzie zanika czterdziestodniowy post przed Bożym Narodzeniem, ulegając skróceniu do znanego nam Adwentu z czterema niedzielami. Koscioły Wschodnie zachowują formę dawniejszą tego postu. W wielu miejscach, a do końca średniowiecza prawie w całym chrześcijaństwie zachodnim zanika jakikolwiek post w środy i soboty. Coraz częściej w dni postne poza Wielkim Postem dopuszcza się spożywanie ryb i nabiału, aczkolwiek te zmiany nie wszędzie przebiegały w tym samym tempie. Stąd powstawały różnice w obchodzeniu postów między różnymi krajami i regionami. Dosyć powszechne natomiast było przesuwanie pory postnego posiłku w dni postów najściślejszych z godzin późno popołudniowych na południe. W dalszej konsekwencji dopuszczano w te dni również mniejszy posiłek wieczorem. Znamienny jest też fakt, że do ryb zaliczano, oczywiście w kwestii praktyk postnych, wszystkie zwierzęta wodne. Dopiero kilka wieków później kwestię te sprecyzowano w przepisach postnych. Odtąd dopuszczalne było spożywanie w dni postne stworzeń zimnokrwistych.


 

Stan praktyk postnych ukształtowany w okresie późnego średniowiecza, uległ w Kościele Rzymskokatolickim swoistemu zamrożeniu w okresie kontrreformacji. Uległy one jedynie ujednoliceniu w całym Kosciele. Było to reakcja na znaczne złagodzenie postów przez protestantów, czy nawet całkowitą ich likwidację w niektórych wyznaniach poreformacyjnych. Sobór Trydencki ogólnikowo wezwał do przestrzegania dotychczasowych zasad postu. Pewne złagodzenia przepisów postnych wprowadzili Aleksander VII (1655-77) i Benedykt XIV (1740-58). Natomiast w czasach najnowszych całkowitej przebudowy systemu postów, głownie jego wielkiego złagodzenia dokonał Paweł VI (1960-78). Chrześcijaństwo wschodnie wypracowało własny system postów, znacznie odmienny od zachodniego. Główną jego cechą charakterystyczną jest istnienie czterech okresów postnych. Oprzócz dwóch Quadragesim, we wczesnym średniowieczu wprowadzono w Bizancjum dwa krótsze posty: przed świętem apostołów Piotra i Pawła i przed Zaśnięciem (Wniebowzięciem) NMP


 

W Polsce łagodzenie postu przebiegało wyjątkowo powoli, zapewne z powodu jej położenia na rubieżach chrześcijaństwa zachodniego. Terytoria pograniczne w wielu kwestiach są zazwyczaj bardziej tradycyjne od centralnych. Jest to związane z potrzeba podkreślenia swojej tożsamości. Widać to szczególnie na pograniczach etnicznych, gdzie kultury ludowe są z reguły szczególnie żywotne. Podobnie było i w tym przypadku. Jeszcze w XVI wieku w naszym kraju w wielkim poście nie było wolno spożywać ani jaj ani potraw mlecznych. Surowość polskich zwyczajów postnych nieraz stawała się zarzewiem mniejszych lub większych konfliktów. Tak na przykład już w średniowieczu dochodziło na tym tle do zatargów między osiedlającymi sie u nas kolonistami niemieckimi a miejscową hierarchią katolicką. W wiekach późniejszych zatargi takie miały miejsce pomiędzy miejscową ludnością a odwiedzającymi nasz kraj cudzoziemcami. Jak pisał około 1570 Ulryk Werdum:

W Łowiczu wyklinali nas straszliwie ludzie domowi, kiedy widzieli, żeśmy w piątek jedli ser, tak że pan mój, abbé de Paulmiers, nie wiedział jak burzę tę zażegnać. Kazał im przez tłumacza zeznać uroczyście, ze jako duchowny nie chciałby za nic za nic świecie łamać postów, tylko że w Niemczech potrawy takie nie są wzbronione. To ich nieco uspokoiło…


 

Szczególnie gorliwi w przestrzeganiu postów i wdawaniu się z tego powodu w bójki i konflikty byli mieszkańcy Mazowsza, czyli Mazurzy. Mówiło się, że Mazur woli człowieka zabić, niż post złamać. Powiedzenie to było tak rozpowszechnione, że trafiło później do fraszki Wacława Potockiego:

….szlachcic jeden stary

Zostawszy katolikiem z luterańskiej wiary

Żeni się na Mazowszu, kędy jako słychać

Wolą człowieka zabić, wolą z głodu zdychać

Niż post zgwałcić


 

W innych regionach kraju również przestrzeganie postów stało bardzo wysoko w hierarchii nakazów moralnych. Świadczy o tym późna, bo XIX wieczna ludowa powiastka o Rusinach, którzy w dzień postny zabijają spotkanego wędrowca i dzielą się jego dobytkiem, nie zabierając jednak kiełbasy. O tym, jak wysoko oceniano wartość przestrzegania postów świadczy historia zamieszczona w łacińskim roczniku Stanisława Naropińskiego. Mowa tam o niejakim Kmicie, który na sejmie piotrkowskim w 1535 roku opowiadał następującą historię ze swojego życia. Osaczony przez Tatarów, utracił konia, a na drugiego nie potrafił wejść z powodu ciężkiej zbroi w jaką był odziany. Złożył wtedy ślubowanie, że będzie pościł we wszystkie środy na pamiątkę sprzedania Chrystusa przez Judasza, jeśli tylko ocaleje. Po tym ślubowaniu z lekkością na konia wskoczył. Ślub zaś dlatego złożył taki, a nie inny, gdyż przypomniał sobie opowieść o pewnym zbójrycerzu, który całe życie ciężko grzeszył, a jedynym jego dobrym uczynkiem było dobrowolne poszczenie w każdą środę. W opowieści tej ta praktyka dała temu rycerzowi uwolnienie od potępienia w piekle. Motywy tej historii wykorzystał w swojej twórczości Mikołaj Rej.


 

W wiekach późniejszych zapał poszczenia w narodzie osłabł. Tendencje te wyrażają popularne powiedzenia:

Kogo kapłon nie potępi, tego szczupak nie zbawi

oraz

Postem Pana Boga nie przekupisz

Te powiedzenia również stały sią inspiracja fraszki, tym razem autorstwa biskupa Ignacego Krasickiego:

Nie zmyśli tego żadna zabobonność wściekła

Bym ja w piątek na wole zajechał do piekła

A Waść miał na szczupaku zajechać do nieba

W ciągu dwóch zaledwie stuleci powszechne podejście do postów uległo w Polsce diametralnej zmianie. Ślady po dawnej surowości zostały jeszcze gdzieniegdzie w co bardziej zachowawczych wioskach i w postaci praktyk indywidualnych osób szczególnie pobożnych. Jednak cechą narodową, czy choćby regionalną przywiązanie do postu być przestało.


 

Nowy blog o Wielkim Poście

W grudniu ubiegłego roku uruchomiłem blog zatytułowany Prawdziwe Boże Narodzenie. Jako, że udał mi się całkiem nieźle i nieźle też został przyjęty przez czytelników, postanowiłem ciągnąć ten pomysł dalej i stworzyć jeszcze dwa podobne blogi – wielkopostny i wielkanocny. Dlatego też w Pierwszą Niedzielę Wielkiego Postu, dwudziestego pierwszego lutego bieżącego roku inauguruję blog zatytułowany Prawdziwy Wielki Post. Będzie on traktował o religijnym przeżywaniu tego okresu, przedewszystkiem w sensie liturgicznym i modlitewnym, ale także ascetycznym. Dominować będzie tradycja łacińska, ale pojawiać się będą także pojedyncze teksty nawiązujące do chrześcijaństwa Wschodniego, a nawet do protestantyzmu. Trafią tu głównie teksty z KOS z poprzednich lat, trochę tekstów nowych i pojedyncze teksty, które już gdzieś kiedyś były publikowane, ale nie na moich blogach. Ile będzie tych tekstów w sumie, tego nie wiem dokładnie, ale zapewne pomiędzy trzydzieści a pięćdziesiąt. Ciągnąć będę ten blog aż do Wielkiego Piątku. A już w Wielką Środę uruchomię blog Wielkanocny- Prawdziwa Wielkanoc.

To już jest koniec (na ten rok)

Jutro, trzynastego stycznia kończy się Okres Bożego Narodzenia w kalendarzu Nadzwyczajnej Formy Rytu Rzymskiego. W kalendarzu Zwyczajnej Formy Rytu Rzymskiego okres ten skończył się już w niedzielę 10 stycznia. Dlatego przyszedł czas za zakończenie tegorocznej działalnosci tego bloga. Nowe wpisy  na nim zaczną się pojawiać od I Niedzieli Adwentu, czyli 28 listopada bieżącego roku. Zapraszam więc szanownych czytelników do powrotu tutaj w owym czasie, a wcześniej do zajrzenia na blog Prawdziwy Wielki Post od środy 17 lutego i na blog Prawdziwa Wielkanoc od środy 31 marca bieżącego roku.